Nie było taryfy ulgowej. Kierownik produkcji punktualnie o siódmej zapukał do drzwi jego garderoby. Przywitał George’a tak jak dziewięć lat temu. „Do roboty. Czas zapracować na gażę. Zakładaj mundurek i na plan”. Granatowy kitel praktycznie nie różnił się od tego, który nosił jeszcze w 2000 roku. Ktoś z ekipy złośliwie zauważył, że zmienił się tylko jego rozmiar. Clooney, czyli doktor Doug Ross, żartował także, że posunął się trochę w latach od ostatniego razu. Po kilku minutach takich „uprzejmości” i odświeżania wspomnień reżyser krzyknął: „Kamera akcja”. Tak zaczęła się praca nad ostatnim odcinkiem uwielbianego przez widzów serialu „Ostry dyżur”. Nikt się nie spodziewał, że producentom na zakończenie 15., ostatniego sezonu uda się ściągnąć największe gwiazdy medycznego show.

Pierwsza zgodziła się Julianna Margulies, czyli siostra Carol Hathaway. Kontrakt na ostatni odcinek podpisała już na pierwszym spotkaniu. Z George’em było dużo trudniej. „Najpierw tłumaczył się, że ma za dużo innych zobowiązań. Chyba nie chciał wracać na stare śmieci. Nawet pokaźne honorarium nie było w stanie przekonać go do zmiany decyzji. Zrobiła to dopiero Julianna, jego serialowa partnerka” – zdradził pracownik stacji NBC. Wcześniej też trzymali się razem. George zrezygnował z „Ostrego dyżuru” w tym samym roku co przyjaciółka. „Po kilku godzinach rozmowy stwierdziliśmy, że nasze postaci powinny zniknąć z show. To idealny moment” – mówili zgodnie. George mógł w końcu skupić się tylko na filmie. „Ostatnie trzy lata pracy w serialu były dla niego katorgą. Chciał robić ambitne rzeczy” – opowiadali znajomi.

Fani wielokrotnie zastanawiali się, jak potoczyłaby się kariera George’a, gdyby jednak został w serialu. On sam przyznał, że na pewno by się zapuścił. „Przestałbym o siebie dbać. Tego jestem pewien. Ciepła posadka w tasiemcu to jak małżeństwo. Nie trzeba się starać, bo wszystko podane jest na tacy” – żartował. Psychologowie mówią także o syndromie „głębokiej identyfikacji z postacią”. „Filmowi czy serialowi lekarze zaczynają leczyć ludzi. Stawiają diagnozy, doradzają kuracje. Policjanci zaczynają egzekwować prawo, księża rozgrzeszać. Dochodzi nawet do niebezpiecznych sytuacji” – komentował znany psycholog John Gray. A znajomi George’a przyznali, że zaczęli zauważać u niego pierwsze symptomy. „Dougiem Rossem był przez sześć lat, od 1994 do 2000 roku. To wystarczający czas na to, żeby nawet laik poznał podstawy medycyny. Doszło do tego, że kiedy w okolicy chorowały dzieci, najpierw badał je George, a dopiero później wzywaliśmy lekarza” – wspominali przyjaciele aktora. „Gdyby nie zrezygnował, teraz miałby już pewnie dyplom lekarski” – żartowali.

Najwierniejsi widzowie tworzyli kolejne wątki z doktorem Rossem. Bo dla nich „Ostry dyżur” bez Clooneya nigdy nie był już taki sam... Producenci starali się przekonać go, żeby wrócił. Julianna śmiała się nawet, że George i ona dokładnie wiedzieli, kiedy ruszają zdjęcia do kolejnego sezonu serialu. „Zawsze wtedy mieliśmy telefony z propozycją powrotu” – mówiła. Na każde ich „nie” producenci podwajali stawki, byli gotowi nawet zmienić scenariusz. Ku rozpaczy fanów gwiazdy nie dały się namówić.

KITEL DODAJE SEKSU

„Ostry dyżur” nie był pierwszym serialem o lekarzach. Bossowie stacji telewizyjnych szybko spostrzegli, że medyczny temat chwyta. Zaczęło się w latach 60. od „Dr. Kildare’a”. Opowieść o losach tytułowego lekarza, granego przez wschodzącą wtedy gwiazdę Richarda Chamberlaina, śledziło miliony telewidzów. Powstało 191 odcinków. Komediowy „M.A.S.H.” mimo trudnego tematu – życie lekarzy ze szpitala polowego w czasie wojny USA z Koreą, też przyniósł olbrzymie zyski. W Polsce przed telewizory przyciągały takie hity jak czechosłowacki „Szpital na peryferiach” czy niemiecka „Klinika w Schwarzwaldzie”. Oprócz medycznego tematu wszystkie te produkcje miały jeszcze jedną wspólną cechę – świetnie promowały nazwiska głównych aktorów. „Kiedyś byłem w szkole podstawowej na spotkaniu z dzieciakami. Rozmawialiśmy o zdrowiu. W końcu zapytałem, czy znają nazwiska swoich lekarzy. Podniosło się tylko kilka rąk. Za to wszyscy wiedzieli, że jestem Dougiem Rossem. To było pięć lat po tym, jak zrezygnowałem z serialu” – opowiadał George.

Po jego odejściu potrzebny był nowy „ideał w kitlu”. Typowany na jego następcę w „Ostrym dyżurze” Goran Višnjić (doktor Luka Kovač) nie zdołał przyćmić poprzednika. Teraz, kiedy na antenie królują „Na dobre i na złe”, „Chirurdzy” czy „Prywatna klinika”, widzowie mają swoich faworytów. Patrick Dempsey (doktor Dereck Shepherd w „Chirurgach”) zdobył drugie miejsce w rankingu na najseksowniejszego mężczyznę 2007 roku według magazynu „People”. George to zestawienie wygrał rok wcześniej. Teraz, kiedy ponownie założył kitel i stetoskop, staje się murowanym kandydatem do kolejnego zwycięstwa.