Niewiele brakowało, a ludzie zwracaliby się do niego „doktorze Armani”. Wszystko dlatego, że włoski projektant, zanim zaczął ubierać gwiazdy Hollywood, studiował medycynę. Jednak po trzech latach wkuwania łacińskich nazw kości i stawów postanowił przerwać żmudną naukę. „Nic mi nie wchodziło do głowy” – przyznał. I całe szczęście. Po opuszczeniu akademii medycznej przeniósł się do Mediolanu, gdzie rozpoczął swoją wielką przygodę z modą. Dzisiaj jego majątek szacuje się na ponad 4 miliardy dolarów, a o Armanim mówi się, że jest jednym z najbardziej przedsiębiorczych kreatorów. Oprócz ubrań i dodatków 74-letni Giorgio ma linię kosmetyków, sieć restauracji, kwiaciarni, a w 2010 roku planuje uruchomienie linii lotniczych. Ostatnio zaangażował się także w tworzenie wystroju wnętrz luksusowych willi, które już wkrótce zostaną wybudowane w egipskim kurorcie Sidi Abdel Rahman. „Będą komfortowe, eleganckie, ale oczywiście z małym pazurem. Czyli takie, jak wszystko, co projektuję” – powiedział.

M JAK MODA

Giorgio od lat jest wierny dyskretnej elegancji i stonowanej palecie barw. To on wylansował luźne marynarki bez poduszek, w których doskonale czują się zarówno mężczyźni, jak i kobiety. Ostatnio zaprojektował dwa eleganckie garnitury specjalnie dla Josha Hartnetta. Aktor występuje w nich w spektaklu „Rain Man” wystawianym na West Endzie.

LUKSUS I DESIGN

Giorgio uwielbia otaczać się pięknymi przedmiotami, dlatego od lat zajmuje się projektowaniem wnętrz. Przykłada do tego ogromną wagę. Każdy, kto chce mieszkać tak jak on, powinien kupić meble, lampy, pościel czy nawet zastawę stołową z ekskluzywnej linii Armani Casa. Już w przyszłym roku będzie też można wynająć pokój w jego hotelu. W budowanym od 2005 roku najwyższym, jak na razie, wieżowcu świata Burj Dubai Armani wykupił aż 37 pięter. Planuje stworzyć tu luksusową enklawę dla zamożnych turystów. Butiki projektanta są zazwyczaj duże i bardzo przestronne. Największy z nich, Ginza Tower w ekskluzywnej tokijskiej dzielnicy, ma aż 12 pięter! Można w nim nie tylko dostać ubrania z najnowszych kolekcji czy zjeść obiad w restauracji (ceny od 77 dolarów). W designerskim budynku zaprojektowanym przez Massimiliano i Dorianę Fuksas znajduje się także pierwsze spa sygnowane nazwiskiem projektanta. „Tworząc jego wystrój, inspirowałem się rzymskimi łaźniami” – powiedział. Za trzygodzinny zabieg w jednym z ascetycznych gabinetów zapłacimy 60 tysięcy jenów (ok. 1500 zł).

PRACOWITY URLOP

„Najważniejszy jest w życiu relaks, umiar i dystans do siebie” – zdradził Armani, który od 35 lat każde wakacje spędza na położonej między Sycylią i Afryką wyspie Pantalleria. Całymi dniami pływa wokół niej na swoim jachcie „Mariu”. Zawsze towarzyszą mu najbliżsi znajomi i rodzina. Jednak nawet w tej słonecznej krainie Giorgio potrafi nie tylko odpoczywać. W trakcie jednego z sierpniowych pobytów na Pantallerii odkrył dobroczynny wpływ minerałów wulkanicznych, typowych dla tamtego rejonu. Wykorzystał je jako składnik swojego słynnego kremu nawilżającego Crema Nera, który, jak obiecuje Armani, w magiczny sposób pomaga zachować wieczną młodość