Księżna Kate jest w trzeciej ciąży - taką wiadomość w poniedziałek rano przekazał oficjalnie Pałac Kensington. A to znaczy, że podczas wizyty w Polsce w połowie lipca tego roku księżna najprawdopodobniej była już brzemienna. Jak pamiętamy, Kate Middleton wystąpiła w Warszawie w pięknej białej sukience z czarnymi aplikacjami projektu Gosi Baczyńskiej. W najnowszej "Gali" Anna Zejdler-Ibisz zapytała Baczyńską, jak doszło do tego, że miała okazję ubrać księżną Cambridge w swój projekt. Poznajcie tę historię, jest całkiem zabawna! Baczyńska jest jak na razie jedyną polską projektantką, która współpracowała z księżną Kate. Sprawdźcie, jak to wspomina.

 

Gosia Baczyńska otrzymała wiadomość od prywatnej sekretarki brytyjskiej pary książęcej, Nataszy, mniej więcej na trzy tygodnie przed przylotem Williama i Kate do Polski. Tak o tym zdarzeniu opowiada Baczyńska w "Gali":

W niedzielę wieczorem usiadłam do przeglądania zaległych maili, robiłam w nich porządek do późnej nocy. Wiadomość, która miała w tytule: „coś tam, coś tam, Cambridge”, najpierw zignorowałam, myśląc, że to jakiś spam.

- Kurs języka?

Tak albo zaproszenie na lokalny fashion week. Ale kiedy już przejrzałam wszystkie maile, wróciłam do tego „Cambridge” i zaczęłam czytać. Rzuciło mi się najpierw w oczy hasło „lookbook”, a potem „Duke and Duchess of Cambridge”. Do głowy mi nie przyszło, że mogę dostać wiadomość z Pałacu Kensington. Okazało się, że napisała do mnie prywatna sekretarka księcia Williama i księżnej Kate, Natasza. Kiedy trochę ochłonęłam, pomyślałam: „O kurczę!”. Przez godzinę byłam oszołomiona. Wypaliłam sporo papierosów w związku z tym. Oczywiście odpisałam, że chętnie wyślemy im lookbook, ale proszę o dwa dni zwłoki, bo moi współpracownicy byli akurat na urlopie, a ja nie potrafię obsługiwać Dropboxa.

Baczyńska zdradza też, że sukienka księżnej Kate powstała w błyskawicznym tempie.

Zapytałam, na kiedy jej potrzebują, i dostałam odpowiedź: „As soon as possible”. Wysyłka została więc zrobiona praktycznie z dnia na dzień, a wszystko to działo się jakieś trzy tygodnie przed ich wizytą w Polsce. (...) Po przyjęciu w Warszawie z udziałem książęcej pary napisałam do Nataszy, że bardzo dziękuję za wyróżnienie i że jestem bardzo szczęśliwa. Odpisała: „Gosia, ja też dziękuję za Twoją pomoc. Cieszę się, że Cię znalazłam”.

ZOBACZ TEŻ: Księżna Kate jest w trzeciej ciąży! Kiedy poród?

Baczyńska powiedziała "Gali", że nie nadąża z realizowaniem zamówień na "sukienkę księżnej Kate". Na otrzymanie kreacji trzeba czekać nawet kilka miesięcy!

- Czy po tym, jak księżna Kate wystąpiła w Twojej sukni, liczba zamówień na taką samą kreację jest ogromna?

Zdecydowanie!

- Wszyscy chcą taką samą?

Tak.

- Czyli możesz zacząć ją szyć masowo. (śmiech)

Z tą masowością to bez przesady.  Na razie zamówiłam tkaninę, bo trzeba ją wyprodukować. Mam jej teraz może na dwie-trzy sukienki. Ale klientki wiedzą, że jest lista oczekujących, terminy są na za dwa-trzy miesiące. Ile kosztuje taka sukienka? Około 2,5 tys. dolarów.

Cały wywiad z Gosią Baczyńską przeczytacie w najnowszej "Gali", która od 4 września w sprzedaży