Kelner pracujący w restauracji Boa Steakhouse w Santa Monica nie mógł uwierzyć własnym uszom. Był w szoku, kiedy brazylijska modelka Gisele Bündchen złożyła u niego zamówienie. „Gisele często wpadała na obiad do naszego lokalu. Głównie jadła sałatki. Szczególnie smakowała jej ta z bekonem i awokado. Jednak tym razem na przystawce się nie skończyło” – opowiadał później dziennikarzom. Modelka przez kilka minut przeglądała menu, a potem z uśmiechem poprosiła kelnera, by zanotował jej zamówienie na kartce. „Najpierw przyniosłem jej pikantne krewetki w cieście, później zupę z dyni, spaghetti z owocami morza, a na deser deskę serów. Myślałem, że to może dla jej męża, z którym przyszła, ale nie. Gisele sama zjadła wszystko, co postawiłem na stoliku. Tom Brady wypił tylko kawę i przekąsił małą kanapkę” – zdradził zdziwiony chłopak. Modelka nie przejmowała się jednak zaskoczonymi spojrzeniami kelnera. Po raz pierwszy od dawna nie liczyła kalorii w potrawach, które zjadła. Nic dziwnego – już dawno przyrzekła sobie, że gdy będzie w ciąży, skończy z restrykcyjną dietą. Teraz wreszcie mogła spełnić obietnicę.

ROZSĄDNE PIĘKNOŚCI
Najlepiej zarabiająca modelka na świecie Gisele Bündchen nie jest jednak jedyną gwiazdą wybiegów, która w szczytowym momencie kariery zdecydowała się na urodzenie dziecka. „Nie chcę w wieku 40 lat ocknąć się i uświadomić sobie, że jestem na świecie sama jak palec” – powtarzała w wielu wywiadach. Tego samego zdania jest również Rosjanka Natalia Vodianova. 27-letnia obecnie piękność już osiem lat temu, zrozumiała, co jest dla niej w życiu najważniejsze. Choć w 2001 roku, kiedy przyszedł na świat jej pierwszy syn Lucas Alexander, tak naprawdę Natalia rozpoczynała swoją przygodę z modellingiem, bez wahania zdecydowała się porzucić wybieg dla rodziny. „Wychowałam się bez ojca w małej miejscowości Niżny Nowogród. Często musiałam pomagać mojej mamie w utrzymaniu domu i w wychowywaniu sióstr. Już wtedy wiedziałam, że najważniejsze to mieć obok siebie bliskie osoby. Tylko wtedy czuję się szczęśliwa” – wyznała Natalia. Dzisiaj gwiazda ma już dwóch synów i córkę. Ale pomimo obowiązków domowych Vodianova nie zrezygnowała z mody. Choć nie chodzi tak często po wybiegach, jak jeszcze kilka lat temu, wciąż bierze udział w kampaniach reklamowych i pozuje do zdjęć. Nie daje o sobie zapomnieć. Niedawno po raz kolejny razem z Liyą Kebede i Anną Jagodzińską była na okładce amerykańskiego „Vogue’a”.

REKLAMA NA POCIESZENIE?
Dwudziestoparoletnie modelki, takie jak Gisele Bündchen czy Karolina Kurkova, które spodziewają się właśnie dziecka, wiedzą od swoich starszych koleżanek po fachu, że ciąża nie przeszkadza w karierze. Claudia Schiffer, choć ma 39 lat i dwójkę dzieci, wciąż liczy się w świecie mody. Tak jak starsze od niej Cindy Crawford i Helena Christensen. Prawdziwym wzorem dla modelek jest jednak 36-letnia Niemka Heidi Klum. Gwiazda reklamująca bieliznę marki Victoria’s Secret w ciągu trzech lat urodziła trójkę dzieci. Obecnie spodziewa się czwartego, które przyjdzie na świat już w październiku. Mimo to Heidi wciąż zachwyca świetną figurą. Zaledwie dwa miesiące po urodzeniu synka Johna wróciła do pracy i prezentowała na wybiegu skąpą bieliznę. „Więcej wtedy ćwiczyłam pod okiem osobistego trenera Davida Kirscha, bardziej uważałam na to, co jem i bez problemu wróciłam do dawnej sylwetki. Kocham moje dzieci nad życie, ale na razie nie mam zamiaru rezygnować z pracy. Wiem, że wszystko da się pogodzić. Na wybiegu świat się przecież nie kończy” – przyznała. I ma rację. Przecież długonogim pięknościom zawsze pozostają jeszcze reklamy