Reżyser ma znowu zebrać obsadę - w tym i gwiazdy Roberta Downey'a Jra. Jude'a Law i przez pięć tygodni poprawić „Sherlocka Holmesa". „To była dla niego druzgocząca wiadomość. Ale obiecał, że poprawi film" - mówił jeden ze znajomych Guy'a. Nieoficjalnie mówi się, że duży wpływ na jego pracę miała huśtawka w życiu prywatnym. Niedługo po rozpoczęciu zdjęć zaczęła się nagonka medialna dotycząca rozwodu z Madonną. „Nie mógł się na niczym skoncentrować. Psychicznie był wrakiem człowieka" - dodał kolega. Członkowie ekipy mówią, że nastrój reżysera udzielił się filmowi. „Wszystko jest mroczne i przygnębiające. Londyn jest siedliskiem zła. Bardzo niebezpiecznym miejscem. A bohaterowie - Sherlock i Watson zupełnie nie przypominają tych z poprzednich filmów. Są szorstcy, skomplikowani".