Reżyser ponoć wpadł w panikę, kiedy dowiedział się, że jego żona myśli o rozwodzie.

„Guy nie może wyobrazić sobie życia bez rodziny. Wie, że rozstanie z Madonna sprawi, że będzie mniej widywał dzieciaki - biologicznego syna Rocco, jej córkę z poprzedniego małżeństwa Lourdes i adoptowanego z Malawi, Davida" - przyznał znajomy.

Piosenkarka zdradziła już najbliższym swoje plany na przyszłość. Kiedy złoży pozew, zamierza przeprowadzić się do Nowego Jorku. „Guy nie zamierza do tego dopuścić. Będzie walczył, żeby żona zmieniła zdanie. Nie myśli nawet o fortunie, która mógłby przejąć w przypadku rozwodu".

A w grę wchodzi niebagatelna kwota 100 milionów dolarów. Para nie ma podpisanej intercyzy małżeńskiej i dochody małżonków dzielą się na pół.