Sama aktorka mówi, że to była spontaniczna decyzja. Podczas wizyty w domu handlowym Selfridges, znalazła studio tatuażu Zulu. Steve Flannery, który zaprojektował ten wzór opowiadał, że„operacja" trwała niecałą godzinę.

„Była trochę zdenerwowana. Najpierw chciała wytatuować sobie całe ramię, ale później stwierdziła, że mogłoby to przeszkadzać jej w pracy". Zapłaciła 120 dolarów.