Tony, bohater grany przez Ledgera, za pomocą specjalnego lustra przenosi się w trzy różne, niezależne od siebie wymiary. Według ostatnich informacji, każdy z aktorów zagra Tony'ego w innej rzeczywistości. Premiera thrillera science fiction w reżyserii Terry'ego Gilliama przewidziana jest na przyszły rok. Jednak śmierć Heatha już wstrzymała zdjęcia na ponad miesiąc. Nie wiadomo też, kiedy producenci zdecydują się wznowić pracę nad filmem. „Chcemy oddać hołd tak wspaniałemu aktorowi, przyjacielowi i przede wszystkim człowiekowi. Heath na zawsze pozostanie w naszych sercach" - tłumaczył Gilliam.