Eks Beatles długo wierzył, że wygra sprawę o podział majątku. Jednak sędziowie przychylili się do wniosku Heather. Teraz otrzyma 40 milionów dolarów w gotówce, a potem przez 14 lat Paul będzie wypłacał jej 5 milionów dolarów rocznie. Oprócz tego - ma zapewnioną ochronę przez 24 godziny, dla siebie i czteroletniej córeczki ze związku z Paulem, nianię dla niej, pokojówkę, osobistego trenera i osobny budżet na podróże. Za wszystko również zapłaci McCartney.

Prawnikom muzyka udało się tylko wywalczyć zapis, że w przypadku śmierci ich klienta, Heather nie będzie miała prawa do żadnego spadku po nim.