Mają zaledwie po kilka lat, a już królują w internecie i mają tysiące fanów. Moda na blogi dziecięce rośnie w siłę i dziś coraz więcej rodziców zakłada swoim pociechom profile na Instagramie. W końcu miło jest popatrzeć na ładne zdjęcia uroczych dzieci, które od razu wywołują uśmiech na twarzy i wzbudzają pozytywne emocje. Jednak profile społecznościowe maluchów mają tyle samo zwolenników, co przeciwników, którzy zastanawiają się, czy to jeszcze zabawa z dziećmi i przebieranki, czy pomysł na niezły biznes...?

Co jest najpopularniejsze na Instagramie? Małe zwierzątka i małe dzieci. To właśnie śmieszne zdjęcia pociech i pupili "zgarniają najwięcej lajków". Rodzice uroczych dzieci szybko zorientowali się, że prowadzenie profilu malucha może przynieść im wiele korzyści. Marki z dziecięcą odzieżą coraz częściej zgłaszają się do właścicieli popularnych instagramowych kont i oferują niemałe sumy za promocję ich produktów. Jeden z najbardziej popularnych maluchów, 3-letnia Australijka - Piper Sienna, ma na Instagramie ponad 47 tys. obserwujących. Jej mama przyznaje, że dostaje od współpracujących z nią marek stosy ubranek, a także gotówkę za sponsorowane wpisy. Pojedynczy post to zarobek rzędu kilku tysięcy dolarów!

Czasami zdarza się także, że dziecięce gwiazdy Instagrama, wyrastają na prawdziwych celebrytów. Okładka "Vogue", kontrakty z Dolce&Gabbaną, Armanim, czy Roberto Cavallim i zarobki na poziomie 50 tys. dolarów miesięcznie - takimi osiągnięciami może pochwalić się 12-letnia Kristina Peminova, która karierę modelki zaczęła w wieku 4 lat, właśnie na Instagramie. Dziś ma już ogromne doświadczenie w modelingu, a ilość zleceń wymusiła nawet jej przeprowadzkę z rodzinnej Rosji do Los Angeles. Podobnie było w przypadku "najładniejszej dziewczynki na świecie" - Thylane Blondeau, która dostrzeżona na Instagramie w wieku kilku lat, dziś robi międzynarodową karierę, a jej śliczną buzię znają chyba wszyscy.

Zobaczcie naszą GALERIĘ najsłodszych dzieciaków na Instagramie!

Co sądzicie o nowej modzie na promowanie dzieci w internecie? Wydaje się, że dopóki nie dzieje im się krzywda, a zdjęcia i przebieranki traktują jak dobrą zabawę, to wszystko jest w porządku.

Ale co powiedzą kiedy już dorosną...?