Miękkie, naturalnie układające się fale to twarzowa, superkobieca i ponadczasowa fryzura! Swój debiut na czerwonym dywanie zawdzięczają amerykańskiej aktorce Veronice Lake, która czesała się tak w latach 40. ubiegłego wieku. „Aby uzyskać efekt pięknych fal, wystarczy spryskać lekko wilgotne włosy sprayem do stylizacji loków i nawinąć je na wałki lub... palce, a potem wysuszyć. Następnie wystarczy delikatnie rozczesać fale szczotką lub palcami” – wyjaśnia stylista fryzur Piotr Ślęzak. „Dobrym rozwiązaniem są też termoloki, które szybko pomogą nam wyczarować zjawiskowe, mięsiste fale. Po zdjęciu wałków należy rozczesać włosy płaską szczotką i spryskać lakierem. Efekt hollywoodzkich fal można uzyskać także za pomocą dużych wałków na rzep, prostownicy czy lokówki. By uniknąć efektu puszenia się włosów, na koniec zastosujmy serum”