"Przyznał, że stracił miłość życia. Miesiące, które upłynęły od ich zerwania, spędza na rozpamiętywaniu swoich błędów. Wtedy nie chciał wiązać się na całe życie. Teraz wie, że chce, by została jego żoną" - mówił przyjaciel Hugh.

Związek z Jemimą trwał trzy lata. Przez ten czas para więcej czasu spędziła na egzotycznych urlopach, niż w domu w Londynie. Takie życie odpowiadało aktorowi, który w środowisku nazywany jest Piotrusiem Panem. „Wieczny chłopiec. To najlepsza charakterystyka Hugh. Dla niego życie to niekończąca się zabawa. Facet ma kupę szczęścia. Nawet w filmach może grać siebie. Wiecznie zagubionego flirciarza, który szuka kobiety mogącej się nim zaopiekować" - pisał o nim dziennik „The Sun".

Jemima też na początku była nim zachwycona. Obyty w towarzystwie, sypiący żartami z rękawa. Prawdziwy angielski dżetelman. Problemy zaczęły się, kiedy próbowali zamieszkać razem. Aktor nie mógł odnaleźć się w roli głowy rodziny. Jemima ma już dwóch synów ze związku z pakistańskim krykiecistą Imranem Khanem. „Przeprowadzka Hugh oznaczała duże zmiany w jej życiu. Miała po prostu trzeciego chłopca do wychowania. To nie był związek tylko adopcja" - śmiali się znajomi milionerki, dziedziczki fortuny Goldsmithów. W lutym 2007 nie wytrzymała. Po poważnej rozmowie na temat priorytetów w życiu rozstali się. Wciąż są przyjaciółmi. Jemima, która teraz spotyka się z milionerem Benem Elliotem regularnie dzwoni do Hugh. Martwi się o niego. Po ostatnich alkoholowo-seksualnych ekscesach aktor zaczął zastanawiać się nad sensem swojego życia. Dopiero teraz zrozumiał co jest najważniejsze. Tylko czy nie jest za późno, żeby odzyskał Jemimę?