HUGH GRANT Kobiety mu wybaczają

Udostępnij

Brytyjski aktor znów stał się bohaterem gazet. Po raz kolejny pobił próbującego mu zrobić zdjęcie paparazziego. Jest nieuprzejmy, przeklina i ostatnio rzadko gra w filmach. Mimo to fanki tracą dla niego głowę. Według przeprowadzonego ostatnio sondażu Hugh jest ulubionym aktorem Polek.

HUGH GRANT Kobiety mu wybaczają

"Wino było po prostu doskonałe!” – powiedział kelnerowi, który obsługiwał go pewnego wieczoru w nowojorskiej restauracji Waverly Inn w West Village. Poklepał mężczyznę po ramieniu i włożył mu do kieszeni spory napiwek. Hugh wyglądał na zrelaksowanego. Cieszył się, że wreszcie udało mu się znaleźć wolną chwilę i może odpocząć na moment od pracy na planie zdjęciowym filmu „Did You Hear About the Morgans?”. Humor zmienił mu się dopiero wtedy, gdy wyszedł z knajpy. „Hugh, szukasz taksówek? Czekają na ciebie za rogiem!” – krzyknął do gwiazdora schowany za krzakiem paparazzi. „Tak, to świetnie. A może zajmiesz się swoimi sprawami i dasz mi spokój?” – odpowiedział aktor. Chwilę później stracił całkowicie cierpliwość. Gdy fotograf po raz kolejny próbował mu wskazać postój taksówek, Hugh podbiegł do niego i z całej siły kopnął go kilka razy w krocze. „Mówiłem, żebyś się ode mnie odczepił” – krzyknął, po czym powoli przespacerował się wzdłuż ulicy. Chłopak jeszcze przez dłuższą chwilę leżał bez ruchu na chodniku. Następnego dnia informacja o przykrym incydencie pojawiła się chyba w każdym zagranicznym magazynie kolorowym.

UWAGA, HUGH RZUCA FASOLA!

To nie pierwszy przypadek, kiedy brytyjski aktor pokazał swoją ciemną stronę. Od dawna mówiło się o jego kłopotach z kontrolowaniem agresji i wyjątkowej umiejętności do pakowania się w tarapaty. Jego problemy z prawem rozpoczęły się już w 1995 roku, dwa tygodnie przed wejściem na ekrany przeboju „Dziewięć miesięcy” z Hugh i Julianne Moore w rolach głównych. 35-letni wówczas gwiazdor został zatrzymany przez patrolujących Sunset Boulevard policjantów. Nie skończyło się jednak na zwyczajnym sprawdzeniu prawa jazdy i dokumentów samochodu. Okazało się, że Brytyjczyk zabawiał się w swoim białym bmw ze znaną w Los Angeles prostytutką Divine Brown. Za seks w miejscu publicznym przydzielono mu kuratora, zapłacił 800 funtów grzywny i został skierowany na kurs edukacyjny „Jak uniknąć zarażenia się wirusem HIV?”. „Przepraszam wszystkich za moje niezrozumiałe zachowanie. Oglądanie własnych zdjęć z kroniki policyjnej w prasie kolorowej nie jest przyjemne, dlatego postaram się bardziej kontrolować” – obiecywał później Hugh.

Słowa jednak nie dotrzymał. W 2007 roku po raz kolejny został aresztowany. Tym razem nie chodziło jednak o spółkowanie z niemoralnymi kobietami, ale o... fasolę. Grant wpadł podobno w szał, gdy przed domem swojej byłej dziewczyny Liz Hurley zobaczył ukrytych w krzakach paparazzich. Bez zastanowienia podbiegł nagle do stojącego nieopodal fotografa i uderzył go aluminiową puszką. „Wynocha!” – krzyknął. Poszkodowany Ian Whittaker natychmiast wezwał policję. „Byłem mocno poobijany. Bolała mnie głowa i okolice krocza. Od razu zadzwoniłem po pomoc. Bałem się, że ten człowiek zrobi mi jeszcze większą krzywdę” – powiedział po incydencie paparazzi. Jednak i tym razem aktorowi udało się uniknąć odpowiedzialności karnej. Po znacznie różniących się od siebie zeznaniach świadków Hugh został uniewinniony.

MAGIA EKRANU

Rzucanie w fotoreporterów jedzeniem nie jest jednak jedyną specjalnością Granta. Aktor od rozstania z ukochaną Jemimą Khan w 2007 r. wciąż angażuje się w dziwne związki z kobietami. Na swym koncie ma m.in. przelotną, lecz bardzo bliską znajomość z byłą aktorką filmów porno Shu Qi. Wielokrotnie był także widywany w towarzystwie gotowych na wszystko nastolatek. „Najpierw przytulaliśmy się w moim pokoju w akademiku. Zadzwoniłam szybko po moje koleżanki, by zobaczyły na własne oczy, że siedziałam Hugh na kolanach. Później tylko ja i on przenieśliśmy się do klubu Old Course Hotel” – opowiadała w 2007 roku dziennikarzom z „The Sun” 20-letnia Caroline Hargreaves.

Po zwierzeniach pięknej studentki z Oslo w prasie od razu pojawiły się krytyczne uwagi pod adresem gwiazdora. Dziennikarze zaczęli się zastanawiać, czy zbliżający się do pięćdziesiątki aktor tak ciężko przechodzi kryzys wieku średniego. W redakcjach kolorowych magazynów rozdzwoniły się także telefony. Anonimowi informatorzy z chęcią opowiadali o wybrykach Hugh. „Widziałem, jak podrywał przy barze nastolatki” – zdradził pracownik jednej z londyńskich dyskotek w Chelsea. Innym razem zgłosił się ktoś, kto widział go w klubie Habana na południu Hiszpanii. „Grant kupował drinki miejscowym prostytutkom” – opowiadał stały bywalec lokalu. Ostatnio odezwał się również ktoś, kto natknął się na rozrywkowego Brytyjczyka w nowojorskim barze Kiss and Fly. „Hugh siedział przy stoliku z sześcioma modelkami. Później ustawił sobie krzesło obok jednej z nich i namiętnie całował ją po szyi” – powiedział siedzący niedaleko nich zbulwersowany gość.

Jednak prawne problemy gwiazdora i wybujałe libido nie przeszkadzają jego wielbicielkom na całym świecie. Grant co roku zajmuje wysokie miejsca w rankingach na najseksowniejszego aktora, idealnego partnera na randkę czy wymarzonego zięcia. Ostatnie badania wykazały także, że jest ulubieńcem polskich gospodyń domowych. Kobiety na okrągło oglądają niezapomniane komedie romantyczne z Hugh w roli głównej, takie jak „Notting Hill” czy „Był sobie chłopiec”. I pewnie wierzą, że w prawdziwym życiu, tak jak i na ekranie, jest miłym, czarującym, lekko roztrzepanym przystojniakiem, szukającym kobiety swojego życia.

Komentarze

Marcelina Zawadzka

Vero Moda - Sweter

Kup teraz

129.9 zł

Spódnica sp25

Kup teraz

89 zł

Carinii - Szpilki

Kup teraz

179.9 zł

Mango - Płaszcz Manuela

Kup teraz

199.9 zł