GALA: Razem z Harlem Gospel Choir nagrałaś utwór dedykowany prezydentowi USA. Był twoim faworytem podczas wyborów prezydenckich?

ISIS GEE: Tak. Chcieliśmy w ten sposób przekazać prezydentowi nasz szacunek dla jego osoby i tego, co robi. To wyraz wsparcia dla niego. Utwór powstawał przez blisko sześć miesięcy. Muzykę napisał serbski kompozytor Kiki Lesendrić, a wspólnie z mężem napisaliśmy do niej tekst. Utwór nagrywaliśmy w Nowym Jorku, Warszawie, Belgradzie i Londynie. Piosenkę przekazaliśmy Barackowi Obamie za pośrednictwem amerykańskiego ambasadora w Polsce.

GALA:  Kiedy po raz pierwszy wykonasz ten utwór?

ISIS GEE:  W dniu zaprzysiężenia nowego prezydenta, 20 stycznia, ambasada amerykańska w Warszawie organizuje specjalny wieczór, którego kulminacyjnym punktem będzie premiera tej piosenki, zatytułowanej „Times of Change”.

GALA:  Jak pracowało się wam z chórem Harlem Gospel Choir?

ISIS GEE:  Dorastałam, śpiewając w wielu różnych chórach, więc nie było to dla mnie specjalnie trudne. Świetnie się przy tym bawiłam. Harlem Gospel Choir jest grupą profesjonalistów, którzy kochają to, co robią. W Nowym Jorku nagraliśmy również wspólnie piosenkę, która znalazła się na świątecznym albumie „Christmas Angel”.

GALA:  Nagrałaś w języku polskim jedną z najpiękniejszych naszych kolęd „Jezus malusieńki”. Przygotowujesz kolejne muzyczne niespodzianki?

ISIS GEE:  Teraz pracuję nad płytą, która zostanie nagrana z dużą orkiestrą. To jest bardzo poważny projekt i mam nadzieję, że krążek ukaże się jeszcze w tym roku. Chciałabym, aby była to płyta ponadczasowa. Wychowałam się, słuchając wielkich głosów: Whitney Houston, Arethy Franklin czy Barbry Streisand. To jest na pewno mój najważniejszy projekt muzyczny.

GALA:  Przeczytałam, że w Niemczech nagrałaś piosenkę ze znanym muzykiem o pseudonimie Schiller. Płyta, na której znalazł się ten utwór, podbiła tamtejszy rynek. Opowiedz o twoim muzycznym partnerze.

ISIS GEE:  Schiller to cudowny człowiek i muzyk. Mieliśmy podobne oczekiwania i dobrze nam się razem pracowało. Byliśmy oboje bardzo zaangażowani. Uwielbiam pracować z wrażliwymi ludźmi, nie tylko kochającymi muzykę, ale też mającymi w sobie ciepło i pozytywne spojrzenie na świat.

GALA:  Kiedy zagrasz znowu w Polsce?

ISIS GEE:  Bardzo cenię sobie występy przed polską publicznością. Mam nadzieję, że już niedługo będziemy mogli zapowiedzieć moją nową trasę koncertową.