Ivana Smit nie żyje. 19-letnia modelka, finalistka holenderskiej edycji programu "Top Model", została znaleziona naga na balkonie 6. piętra wieżowca w Kuala Lumpur. Wcześniej miała wypaść z 20. piętra budynku, gdzie bawiła się tej nocy. Wstępne śledztwo, które prowadzi policja, nie wykluczyło udziału osób trzecich, chociaż najbardziej prawdopodobną wersją jest dla nich nieszczęśliwy wypadek lub samobójstwo. Sekcja zwłok wykazała bowiem, że Ivana Smit była pod wpływem alkoholu. Rodzina modelki jest jednak przekonana, że dziewczyna nie popełniła samobójstwa, a raczej ktoś mógł jej "pomóc".

Nie żyje finalistka "Top Model" - Ivana Smit

"Tego wieczoru piła z właścicielem apartamentu i jego żoną. Gdy małżeństwo wróciło do swojego pokoju, ona została sama w holu. Potem przeniosła się na balkon, gdzie prawdopodobnie straciła równowagę i wypadła przez barierkę - pisze serwis "New Straits Time". 

Znajomi 19-letniej modelki nie wierzą w samobójstwo, są przekonani, że Ivana Smit została zamordowana: 

"Ona wiedziała czego chce. Była bardzo odpowiedzialna. Na pewno nie weszłaby na balustradę balkonu. To niemożliwe" - wyznaje holenderskiemu portalowi "Het Nieuwsblad" znajomy modelki.

Ivana Smit karierę zaczęła w wieku 15 lat. Dziewczyna zajęła trzecie miejsce w wyborach Miss Malezji, a prawdziwą popularność zyskała w tym roku, kiedy to doszła do finału holenderskiej edycji "Top Model".