JAN WIECZORKOWSKI Rozczulam się gdy widzę dzieci...

Udostępnij

Niepokorny górski arystokrata. Kocha sport. Kobiety też kocha, ale nie potrafi się z nimi przyjaźnić. Uśmiech chłopca, wygląd przystojniaka, wdzięk i… nieśmiałość, z którą nie walczy. Piotruś Pan, który chciałby już usłyszeć słowo „tato”.

JAN WIECZORKOWSKI Rozczulam się gdy widzę dzieci...

JAN WIECZORKOWSKI Zagrał w „Cichociemnych” oraz serialach: „Tajemnica Twierdzy Szyfrów”, „Twarzą w twarz”, „Oficer”, „Fala zbrodni”, „Determinator”. 18 kwietnia zobaczymy go w horrorze Grzegorza Kuczeriszki „Pora mroku”.

GALA: Jan czy Janek?

JAN WIECZORKOWSKI : Jak chcesz, wybieraj.

GALA: 36 lat i co dalej?

JAN WIECZORKOWSKI : Najpierw chciałem mieć magnetofon szpulowy. Dostałem i byłem szczęśliwy. Potem szczytem marzeń była motorynka, samochód. Dziś nie muszę zdobywać nagród, nie stawiam sobie takich poprzeczek. Cieszę się, że wydostałem się z telenoweli. Zamiast kilku seriali w roku chciałbym zrobić jeden dobry film. I czuję, że wszystko mi sprzyja.

GALA: Zagrałeś w polskim horrorze „Pora mroku” – lubisz się bać?

JAN WIECZORKOWSKI : Bardzo, pod warunkiem że jest to strach kontrolowany, w kinie albo przed telewizorem.

GALA: Nie boisz się kaskaderskich wyczynów na planie, wszystko chcesz robić sam – po co?

JAN WIECZORKOWSKI : Męska ambicja. Współzawodnictwo wyniesione ze szkoły: „Co, ja nie zrobię?!”. Jako dzieciak skakałem na główkę do wody, która miała pół metra głębokości. Z tego już wyrosłem, ale mały chłopiec został.

GALA: Czego nigdy nie chciałbyś spróbować?

JAN WIECZORKOWSKI : Nigdy nie mów nigdy.

GALA: Jak myślisz: dom, to widzisz…

JAN WIECZORKOWSKI : Jeszcze co najmniej dwie osoby, psa, sąsiada za płotem. Bezpieczeństwo, ciepło.

GALA: Chciałbyś już zostać ojcem?

JAN WIECZORKOWSKI : Tak. Chyba wkraczam w taki wiek, bo jak widzę dzieci, to się rozczulam.

GALA: Jak kochasz, to po góralsku: na zabój?

JAN WIECZORKOWSKI : Zdecydowanie tak.

GALA: Czego szukasz w kobietach?

JAN WIECZORKOWSKI : Partnera.

GALA: Potrafisz się przyjaźnić z kobietami?

JAN WIECZORKOWSKI : Próbowałem, nie wyszło. A może... potrafię, tylko nie chciało mi się próbować?

GALA: Twoja rodzina z dziada pradziada pochodzi z Galicji. Czujesz się góralskim arystokratą?

JAN WIECZORKOWSKI : No... troszkę. Mam tak zakodowane, ale lubię to łamać.

GALA: To zobowiązuje?

JAN WIECZORKOWSKI : Artystę – nie. Człowieka – tak.

GALA: Za co czujesz się odpowiedzialny?

JAN WIECZORKOWSKI : Za swoją pracę. Staram się być odpowiedzialny za mamę i siostrę. Tak mnie wychowano.

GALA: Czym się nie przejmujesz?

JAN WIECZORKOWSKI : Chciałbym się nie przejmować tym, co mówią ludzie.

GALA: Jak mówią, że Wieczorkowski to człowiek balanga, przejmujesz się?

JAN WIECZORKOWSKI : Nie, bo jestem. Chociaż o tym mówią już mniej, bo mniej baluję.

GALA: Ciągle jesteś nieśmiały?

JAN WIECZORKOWSKI : Tak.

GALA: Co jest w życiu najważniejsze?

JAN WIECZORKOWSKI : Zdrowie. Kiedyś powiedziałem, że miłość, ale potem było mi głupio. Podobno o takich rzeczach się nie mówi.

Komentarze

Marcelina Zawadzka

Vero Moda - Sweter

Kup teraz

129.9 zł

Spódnica sp25

Kup teraz

89 zł

Carinii - Szpilki

Kup teraz

179.9 zł

Mango - Płaszcz Manuela

Kup teraz

199.9 zł