„Moje ciało przeżyło szok. Miałem straszne problemy ze stopami. Nie mogłem chodzić na dłuższe dystanse. Później było jeszcze gorzej. Musiałem korzystać z wózka" - mówił. „Dojście do jako takiego stanu zajęło mi prawie rok. Już nigdy nie zrobię sobie takiej krzywdy" - zapowiedział.