Anna Przybylska zmarła na raka trzustki w październiku 2014 roku. Miała tylko 36 lat. Przybylska była jedną z ulubionych aktorek polaków. Nie tylko piękna, ale też charyzmatyczna, zabawna, zawsze skupiająca na sobie uwagę. Bawiła i wzruszała widzów. Przybylska zaskarbiła sobie sympatię telewidzów zwłaszcza rolą policjantki Marylki w "Złotopolskich" oraz doktor Kariny w "Daleko od noszy". Ostatnim głośnym filmem, w jakim oglądaliśmt Annę Przybylską, był "Sęp". W filmie aktorka partnerowała Michałowi Żebrowskiemu. O chorobie Przybylskiej pierwszy raz poinformowano latem 2013 roku. Wtedy aktorka przeszła operację usunięcia guza trzustki. Później leczyła się w Polsce i w Szwajcarii. Pod koniec życia gwiazda korzystała ze wsparcia gdyńskiego Hospicjum im. św. Wawrzyńca. Anna Przybylska zmarła 14 października 2014 roku w rodzinnej Gdyni, pozostawiając partnera, Jarosława Bieniuka, oraz trójkę dzieci. Rodzina Przybylskiej teraz, trzy lata po jej śmierci, zdecydowała się na pierwszą wspólną sesję zdjęciową oraz szczery wywiad. Jarosław, Oliwia, Szymon i Jan Bieniukowie opowiedzieli o życiu bez Anny magazynowi "Viva". Jak podkreślił Bieniuk, to pierwszy duży wywiad, jakiego udzielił od śmierci ukochanej. Dlaczego się na niego zgodził?

Chcieliśmy pokazać, że potrafimy się uśmiechać, oraz że jesteśmy, staramy się, być szczęśliwi - powiedział Jarosław Bieniuk.

Niedawno Jarosław Bieniuk (37) opowiadał serwisowi Przegląd Sportowy, że samotne wychowanie trójki dzieci to wielkie wyzwanie. Gdy Anna Przybylska zmarła, jej córka Oliwia miała 12 lat, synek Szymon - 8 lat, a najmłodsze dziecko, Jan, tylko trzy latka. Tata musiał poradzić sobie z trojgiem dzieci, na szczęście, jak wyznał Bieniuk, nie został pozostawiony sam sobie:

Wychowanie dzieciaków to ogromne wyzwanie, bo oprócz tego, że trzeba dbać, by były najedzone, miały wyprasowane ubrania, muszę kształtować ich osobowość. A nie zawsze jest na to czas, siły, bo przychodzę zmęczony, mam sporo projektów do ogarnięcia. (...) Bardzo wspierają mnie rodzice, mama z nami mieszka, tata jest blisko, mama Ani też cały czas pomaga…

ZOBACZ TEŻ: Anna Przybylska w ostatniej sesji zdjęciowej dla "Gali". Była przepiękna [ZDJĘCIA]

Z kolei mama Anny Przybylskiej, Krystyna Przybylska, opowiedziała wzruszająco o ostatnich chwilach jej ukochanej córki w przejmującym wywiadzie, jaki ukazał się latem 2016 roku w "Wysokich Obcasach". W rozmowie pojawił się nawet opis śmierci Przybylskiej, który do dziś chwyta za gardło i sprawia, ze ciężko jest opanować wzruszenie...

Wyglądała jak mała, śpiąca laleczka - już taka malutka, drobniutka. Siedzieliśmy przy niej z Jarkiem i Agnieszką. Jeszcze wstałam, wzięłam ją za rękę i szepnęłam: "Dziecko, nic się nie martw, wszystko będzie dobrze." Już nie odpowiedziała, tylko spod powiek popłynęły jej dwie łzy. Może mnie jeszcze usłyszała? Umarła o 15:18.

Być może w ślady Anny Przybylskiej pójdzie jej córka, Oliwia Bieniuk. Tak jak kiedyś Ania, tak Oliwia zainteresowała się fotomodelingiem i filmem. Córka Przybylskiej wystąpiła w jednej z kampanii marki Reserved. Mówiło się też, że to właśnie ona mogłaby zagrać Annę w poświęconym jej pamięci filmie. Jak będzie? Zobaczymy. Oliwia Bieniuk jest wciąż młodą dziewczyną, a na karierę ma jeszcze czas.