Czy życie w celibacie jest jej pisane? John Mayer tak wspomina roczny związek z Jennifer „to serce, do którego nie dostajesz instrukcji obsługi”. A może to John Mayer nie umiał jej dobrze odczytać? Na to pytanie John odpowiada: „ona ma po prostu problem z miłością”.  Sama Jennifer przyjmuje swoje niepowodzenia z humorem. Bo lepiej jest śmiać się z kolejnych nieudanych związków niż użalać się nad sobą, nieprawdaż?

Jennifer Aniston wspiera „wszystkich, którzy przechodzą ciężkie chwile, ale decydują się na kontynuowanie tej podróży z nadzieją”. Dodaje także: „jeśli jestem symbolem samotnej dziewczyny, która dobrze radzi sobie w życiu, niech i tak będzie. Umiem się z siebie śmiać i będę tak trzymać, dopóki świat wokół będzie się tak trzymać”.

Była żona Brada Pitta wraca także do przykrych wspomnień z dzieciństwa. „Mój tata pewnego dnia wyszedł z domu i przez rok nikt nie wiedział co się z nim dzieje… staram się to zrozumieć, co się wtedy z nim stało”. Jennifer się nie poddaje i robi wszystko, aby odmienić swój los pomimo niekwestionowanej traumy, którą wywołał smutny epizod z jej dzieciństwa. Jeśli miałaby kiedyś wybór pomiędzy czarującym księciem a troskliwym psychologiem, z pewnością powinna wybrać tego drugiego. Jeśli jej się uda, znajdzie wreszcie upragnioną miłość.