Gwiazda widuje się ponoć z Brianem Bourmą, oświetleniowcem i zarządcą ciężkiego sprzętu.

Zaczęło się od tego, że Aaron Eckhart długo namawiał producentów filmu, żeby w głównej roli żeńskiej obsadzili właśnie Jennifer. To był świetny wybór. „W scenariuszu zakochują się w sobie. Ale nie muszą grać. Wystarczy tylko na nich popatrzyć. Jest między nimi chemia, ciągle coś iskrzy" - opowiadali świadkowie. Nawet po skończonych zdjęciach byli nierozłączni. Razem chodzili na kolacje, a potem długo spacerowali. Co sprawiło, że im nie wyszło? Nie wiadomo. Aaron przed wyjazdem na plan rozstał się z żoną, Ashley Wicks. Może to przypomniało Jen bolesne rozstanie z Bradem Pittem?

Brain Bourma jest zupełnym przeciwieństwem Aarona. To urodzony kobieciarz. Oczarował Jennifer dowcipem i nienagannymi manierami. Koledzy z planu mówią, że ma w tym olbrzymie doświadczenie. „Już spotykał się hollywoodzkimi gwiazdami" - przyznają. Aktorka przedstawiła go już swojej najbliższej przyjaciółce Courtney Cox. Czy ich związek przetrwa próbę czasu? W ciągu najbliższych kilku miesięcy Jen będzie mieszkać w Miami, gdzie niedługo zacznie kręcić komedię z Owenem Wilsonem, kolejnym hollywoodzkim podrywaczem.