JENNIFER LOPEZ Miłość na krawędzi

Udostępnij

Uchodzili za jedną z najlepszych par w show-biznesie. „Chcemy patrzeć, jak rosną nasze wnuki” – deklarowali. Po czterech latach małżeństwa ich miłość, niestety, wygasa. Już prawie w żadnej sprawie nie potrafią się porozumieć.

JENNIFER LOPEZ Miłość na krawędzi

Awantura w posiadłości Jennifer Lopez wybuchła około czwartej nad ranem. Według świadków zdarzenia zapłakana piosenkarka stała przed domem w samym szlafroku i krzyczała na męża. Marc wysiadał właśnie z samochodu. „Mam dosyć twoich późnych powrotów, imprez do białego rana i kolegów! Myślisz, że będę całe życie siedzieć w kuchni i na ciebie czekać?” – krzyczała Jennifer. Marc starał się ją uspokoić, jednak bezskutecznie. Podobno ledwie trzymał się na nogach i nerwowo uśmiechał. „Obserwowałam ich z mojego balkonu. Miałam wrażenie, że zaraz dojdzie do rękoczynów. Przez chwilę zastanawiałam się nawet, czy nie zadzwonić na policję” – powiedziała dziennikarzom sąsiadka znanej pary. Awantura skończyła się po piętnastu minutach. Szofer pomógł wprowadzić Marca do domu i zamknął drzwi do ich willi. Jeszcze przez chwilę było słychać straszne krzyki. Potem wszystko nagle ucichło. Następnego dnia Jennifer wyszła z domu w ciemnych okularach. Wsiadła do swojego porsche i szybko odjechała.

WYBUCHY ZAZDROŚCI

To nie pierwsza taka kłótnia w ich posiadłości na Long Island. Od dawna Jennifer i Marc nie mogą się ze sobą porozumieć. Na początku były to niewinne sprzeczki i sceny zazdrości. Ją denerwowało, gdy on zbyt długo tańczył w klubie ze swoją wieloletnią przyjaciółką, fotografką Selmą Fonsecą. Jemu nie podobało się, jak Jen przytulała się do LL Coola J na planie ich wspólnego teledysku „Control Myself”. Często powodem awantur były także pieniądze. Marc nie potrafił ukryć swojej zazdrości o karierę Lopez. Zamiast wspierać żonę, często jej dokuczał. „Co z tego, że zarabiasz miliony. Role w filmach, w których grasz, są nieciekawe i mało ambitne” – powtarzał w kółko. Pierwszy poważny kryzys w ich małżeństwie pojawił się dwa lata temu. Marc Anthony chciał wtedy, by Jennifer zgodziła się dołączyć do wspólnoty scjentologów. „To pomoże ci w karierze” – przekonywał ją uparcie. Za wszelką cenę pragnął zbliżyć się do Toma Cruise’a i kręgu jego znajomych. Piosenkarka nie chciała go jednak słuchać. Tłumaczyła, że nie ma zamiaru należeć do sekty. „Moi rodzice wychowali mnie na katoliczkę i chcę nią pozostać. Bez scjentologów również dam sobie radę w show-biznesie” – mówiła. Marc wpadał we wściekłość, gdy to słyszał. Starał się wymóc na żonie zmianę decyzji.Szantażował ją emocjonalnie. Podobno dzwonił do niej kilkanaście razy dziennie. Jen była jednak nieugięta. W głębi serca zaczęła się też zastanawiać, czy jej związek z Markiem ma sens. Zobaczyła, że spokojny i rodzinny człowiek, w którym się kiedyś szaleńczo zakochała, tak naprawdę jest nieobliczalny. Robiła wszystko, by nikt nie zorientował się, co tak naprawdę dzieje się między nimi. „Jestem szczęśliwa, że wyszłam za Marca. To mężczyzna, z którym chcę doczekać późnej starości” – podkreślała w wywiadach. Miała również nadzieję, że prędzej czy później wszystko się między nimi ułoży i będzie tak jak na początku. I faktycznie było. Ale tylko przez chwilę. Gdy w lutym 2008 roku Jennifer urodziła bliźniaki, Marc zmienił się nie do poznania. Przestał przekonywać żonę do scjentologii i zaczął kontrolować wybuchy zazdrości. Wyglądał na szczęśliwego. Rola troskliwego ojca i męża szybko mu się jednak znudziła. Nie chciało mu się wstawać w nocy do Maksa i Emme. Coraz częściej wychodził z domu. Dzwonił po kumpli i umawiał się z nimi na piwo. Nie przejmował się, że Jennifer była wyczerpana opieką nad maluchami.

W POGONI ZA MARKIEM

Głośno o problemach małżeńskich słynnej pary zrobiło się w grudniu 2008 r. Na premierze filmu „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona” piosenkarka pojawiła się sama. Wścibscy paparazzi dostrzegli także, że na jej palcu zabrakło pierścionka zaręczynowego i obrączki. „Mój mąż źle się poczuł” – tłumaczyła dziennikarzom, którzy za wszelką cenę próbowali się dowiedzieć, gdzie jest Marc. Wersja Jennifer okazała się mało przekonująca. Nikt nie miał wątpliwości, że piosenkarka próbowała zatuszować wybryki męża. Niestety, mało skutecznie. Kilka dni później w internecie pojawiły się zdjęcia Marca. Modnie ubrany szalał na parkiecie w nowojorskich klubach Bungalow 8 i Marquee. Podobno zaczepiał przy barze piękne kobiety i zdradzał im swoje małżeńskie sekrety. „Życie z Lopez jest nudne i bezbarwne. To przez nią straciłem radość życia. Muszę coś z tym zrobić” – żalił się przygodnie spotkanym ślicznotkom. Jennifer wpadła w prawdziwą furię, gdy dowiedziała się o nocnych przygodach Marca. Bolało ją, że najbliższa osoba opowiada o ich domowych problemach obcym ludziom. Uznała, że od tej pory musi go skuteczniej kontrolować. Poprosiła nawet swoje asystentki, by śledziły każdy krok jej męża i zdawały relacje, czego się o Marcu dowiedziały.

WALENTYNKOWA SEPARACJA

 

Latynoska gwiazda oficjalnie zaprzecza jednak doniesieniom na temat kryzysu w związku. Nie chce się publicznie przyznać, że zakochała się w niewłaściwym mężczyźnie. Wciąż stwarza pozory, że jej małżeństwo jest idealne. I trzeba przyznać, że nieźle jej to wychodzi. Najpierw zorganizowała w październiku kameralną uroczystość w Las Vegas, na której powtórzyła z Markiem przysięgę małżeńską. Później przekonała go, by spędzili kilka romantycznych dni w urokliwym Portofino. Dziennikarze wiedzą jednak swoje. Prawie codziennie ukazują się w prasie zagranicznej doniesienia o konflikcie między Lopez i Anthonym. Według najświeższych informacji para ma ogłosić separację po walentynkach. A wszystko dlatego, że 14 lutego w Madison Square Garden Marc ma dać specjalny koncert dla zakochanych. Jedną z piosenek zaśpiewa w duecie z J.Lo. To, czy pogłoski o rozstaniu pary okażą się prawdziwe, wyjaśni się już wkrótce. Jedno jest jednak pewne. Jeśli faktycznie dojdzie do rozwodu, najwięcej straci na tym Marc Anthony. Bez znanej żony u boku świat szybko o nim zapomni. A J.Lo? No cóż, z jej talentem i urodą szybko znajdzie sobie kogoś, kto ją naprawdę pokocha.

Komentarze

Marcelina Zawadzka

Vero Moda - Sweter

Kup teraz

129.9 zł

Spódnica sp25

Kup teraz

89 zł

Carinii - Szpilki

Kup teraz

179.9 zł

Mango - Płaszcz Manuela

Kup teraz

199.9 zł