Anella, czyli "polska Barbie", której ekstremalną metamorfozę w żywą lalkę obserwuje na co dzień już prawie 80 tysięcy użytkowników Instagrama, jest ostatnio na ustach wszystkich. O tym, co na jej temat sądzą internauci łatwo sprawdzić pod licznymi artykułami o niej w sieci. Swoje trzy grosze do gorącej dyskusji na temat granicy w poprawianiu naturalnej urody postanowiła dorzucić Joanna Przetakiewicz. Dyrektor kreatywna domu mody La Mania w mocnych słowach skomentowała efekty licznych operacji plastycznych dziewczyny.

- Mnie to przeraża. Nie wiem jak bardzo, jak daleko można się posunąć, żeby robić sobie krzywdę aż tak. Takie przykłady są straszne dla młodych dziewczyn, gdzieś to wszystko prowadzi do zatracenia, wynaturzenia, a przede wszystkim do okaleczenia - mówi Joanna Przetakiewicz w rozmowie z dziennikarką Party.pl.

Anella błyskawicznie zareagowała na jej wypowiedź. "Polska Barbie" była wyraźnie rozczarowana słowami założycielki La Manii, którą do tej pory bardzo lubiła. Celebrytka niedawno nawet zachwalała rozbieraną sesję Przetakiewicz, pozując z egzemplarzem magazynu "Playboy" z nią okładce.

 - A tak panią szanowałam, pani Joanno - komentuje Anella na swoim Instagramie.

ZOBACZ: MISS xRONIx Kim jest przyjaciółka wytatuowanego Adama z Poznania?

Joanna Przetakiewicz krytykuje Anellę

"Polska Barbie" raczej nie weźmie sobie do serca rady Joanny Przetakiewicz, aby "spojrzała w lustro i opanowała się". Zamiast tego, Anella postanowiła sama ją zaatakować. Celebrytka opublikowała serię zdjęć dyrektor La Manii i zarzuciła jej, że sama manipuluje swoim wyglądem w programach graficznych. 

- Photoshop - skwitowała fotografie swojej byłej idolki Anella.

Myślicie, że Joanna Przetakiewicz odpowie na zaczepkę "polskiej Barbie"?