Życie Johna F. Kennedy’ego pełne było tajemnic, a ostatnią z nich może być ukrywany syn. Wiadomość pochodzi z Austrii, gdzie jedna z dziennikarek spotkała się z kobietą, która twierdzi, że przeżyła romans z Johnem F. Kennedy’m i miała z nim syna. Działo się to w USA w czasie, kiedy światem targała II Wojna Światowa.

Według Le Figaro, 87-letnia dziś Lisa Lanette powierzyła swoją tajemnicę reporterce jednej z austriackich gazet. Dlaczego udzieliła wywiadu? Lisa Lanette przybyła do Wiednia w poszukiwaniu śladów swoich przodków... Habsburgów! Taki temat, to niezły kąsek dla małej lokalnej gazety. Niespodziewanie, rozmowa potoczyła się w zupełnie nowym kierunku, kiedy to kobieta opowiadając kolejną historię, w pewnym momencie wspomniała o swoim związku z Johnem F. Kennedy’m.

Miami, Nowy York, Kuba: kochankowie są wszędzie razem, a na początku 1945 roku pojawia się owoc tego związku: Lisa zachodzi w ciążę. Kiedy oznajmia ten fakt Kennedy’emu, on natychmiast się jej oświadcza. Ale Lisa odrzuca propozycję. Do tego czasu była bowiem mężatką 6 razy i nie miała ochoty na kolejny ślub. Antonio urodził się we wrześniu. Para nadal się spotykała, nawet po ślubie Kennedy’ego. Pomimo sławy nieustającego uwodziciela kobiet, John zachowywał się w stosunku do Lisy honorowo: opłacił synowi studia w akademii wojskowej. Co nie zmienia faktu, że Antonio musiał czekać do swoich 30-tych urodzin, by dowiedzieć się prawdy o sobie: że nie jest synem Meksykanina, jak to zwykła mu opowiadać matka, ale jednego z najsłynniejszych prezydentów Stanów Zjednoczonych.

Póki co nie wykonano jeszcze testu DNA potwierdzającego ojcostwo, ale, jak podaje Le Figaro, historia może być prawdziwa. Na pewno będzie ona przedmiotem kontrowersji. Jak wiele innych spraw dotyczących życia Johna Fitzgeralda Kennedy’ego.