To jego trzecia próba leczenia uzależnienia od alkoholu. W 2005 roku zgłosił się do sławnej kliniki „Promises" w Malibu. Ze swoimi nałogami walczyły tam Lindsay Lohan, Britney Spears i Tara Reid. Niestety pierwszy pobyt nic nie dał. Jonathan wrócił tam jeszcze w 2007 roku. Zaraz po tym jak resztowano go po pijackiej awanturze na lotnisku w Irlandii. Niedawno znowu zaniepokoił swoich fanów. Mocno zmęczony, chodził po ulicach pijąc wódkę prosto z butelki. „Alkohol sprawia, że jestem jak Bambi. Naiwny, niemądry, nie sposób nie zauważyć, że jestem pijany" - opowiadał kiedyś. Jego znajomi twierdzą, że aktor wciąż nie może dojść do siebie po śmierci matki w 2007 roku.