JUSTIN TIMBERLAKE I JESSICA BIEL Próba miłości

Udostępnij

Zamiast rozmawiać – krzyczą. Ona nie może mu darować romansów z innymi kobietami. On ma dosyć jej chorobliwej zazdrości. Czy ten kryzys można jeszcze pokonać?

JUSTIN TIMBERLAKE I JESSICA BIEL Próba miłości

Nawet nie zdążył wypić do końca ulubionego piwa. Przeprosił tylko kolegów, z którymi siedział w londyńskim pubie The Punchbowl należącym do byłego męża Madonny Guya Ritchiego, i zdenerwowany wybiegł na ulicę. „Mówiłem ci, żebyś nie dzwoniła co godzinę! Przestań mnie szpiegować!” – krzyczał w słuchawkę Justin Timberlake. Ludzie, którzy go mijali na ulicy, nie mogli uwierzyć, że na pozór spokojny muzyk zdołał wykrzesać z siebie tyle negatywnych emocji. „Biegał nerwowo i wymachiwał rękami. Musiał być na kogoś naprawdę strasznie wściekły” – opowiadali później przechodnie. Po kilku minutach piosenkarz wszedł z powrotem do pubu. Wrócił do stolika, przy którym zostawił swoich kumpli, i demonstracyjnie wyłączył telefon. „To była Jessica. Mam jej dosyć!” – powiedział.

Justin, gdzie jesteś?
O poważnych problemach w związku Justina i znanej z serialu „Siódme niebo” aktorki Jessiki Biel mówiło się już od kilku miesięcy. Dziennikarze z amerykańskich magazynów kolorowych zauważyli, że zaczęło między nimi zgrzytać już w lutym. Piosenkarz wyjechał wtedy ze swoimi kolegami do Las Vegas. Oczywiście po to, by szaleć na imprezach i grać w kasynach. Timberlake chciał także odpocząć od osaczającej go na każdym kroku Jess. Niestety, nie do końca mu się to udało. Aktorka podobno dzwoniła do muzyka co kilka minut. Dopytywała się, z kim jest, co robi i kiedy wróci do pokoju hotelowego. Tłumaczyła ukochanemu, że rozmawiając przez komórkę, kiepsko go słyszy i wolałaby, gdyby był pod telefonem stacjonarnym. „Pamiętam, że raz Justin nie mógł zjeść nawet kolacji. Non stop dostawał SMS-y” – opowiadał jeden z bliskich znajomych Timberlake’a. Koledzy muzyka nigdy nie przepadali za wybranką jego serca. Nie rozumieli, co on w niej widzi. Sto razy bardziej podobała im się poprzednia dziewczyna Justina – Cameron Diaz. Uważali, że gwiazda „Aniołków Charliego” jest nie tylko piękną kobietą, ale również świetną kumpelą, z którą można pogadać o wszystkim. Jessica, według nich, jest natomiast sztuczna i nudna. Mają dosyć tego, że próbuje się wszystkim przypodobać. „Czasami chodziła z nami do knajp. Namawiała nas, byśmy swobodnie rozmawiali przy niej nawet o męskich sprawach” – skarżyli się koledzy Justina.

Dyżurny podrywacz
Przyjaciółki Biel uważają jednak, że ciągłe telefony aktorki do Timberlake’a i jej podejrzliwość nie są bezpodstawne. Według nich piosenkarz jest typowym playboyem uwielbiającym flirty z różnymi kobietami. Justin nie potrafi się podobno kontrolować, gdy w promieniu 10 metrów znajdują się jakieś długonogie piękności. Najpierw ukradkiem je obserwuje, a gdy zaczyna zauważać w ich oczach zainteresowanie, wkracza do akcji. Tak jak kilka tygodni temu. Na początku czerwca widziano muzyka w jednym z modnych klubów w nowojorskiej dzielnicy Chelsea. „Siedział na tarasie z atrakcyjną brunetką i szeptał jej coś do ucha. Pili drinki i głośno się śmiali. Nie wyglądali jak para dobrych znajomych z dzieciństwa” – powiedział gość bawiący się w tym samym lokalu. Jessica podobno już dawno zorientowała się, że związała się z prawdziwym kobieciarzem. Nie była przecież ślepa. Szalejąc z Justinem na imprezach, widziała, jak przyglądał się innym kobietom. Poza tym wiele razy dochodziły do niej informacje o jego wybrykach. A to ktoś go zobaczył, jak trzymał za rękę Lindsay Lohan, a to ktoś inny przyłapał go na namiętnym pocałunku z aktorką Kate Hudson w klubie Villa w Hollywood. Jessica przyjmowała to wszystko ze stoickim spokojem. Tłumaczyła sobie, że Justin i tak przecież kocha tylko ją. Ultimatum postawiła mu dopiero po zeszłorocznej, romantycznej wycieczce do Rzymu, gdzie oboje bardzo się do siebie zbliżyli. Plotkowano nawet, że się zaręczyli. „Spędziłam tam najpiękniejsze chwile w moim życiu” – zdradziła Jessica po powrocie do USA. Zrozumiała, że Timberlake jest mężczyzną, z którym chciałaby założyć rodzinę. Pod warunkiem jednak, że przestanie podrywać inne kobiety. „Justin, żadnych flirtów!” – zapowiedziała mu więc kategorycznie. Wierzyła, że tak się stanie. Niestety, pomyliła się.

 

W szponach Guya?
Z miłosnych problemów piosenkarza cieszy się jednak matka Justina. Lynn Timberlake nigdy nie lubiła wybranki serca ukochanego syna. Uważała ją za nieodpowiedzialną bałaganiarę. Często dzwoniła do Justina i prosiła go, by sto razy zastanowił się nad swoim związkiem z Biel. „Tylko broń Boże nie składaj jej żadnych obietnic” – upominała syna. Jessice też nie przypadła do gustu przyszła teściowa. Aktorka wiele razy skarżyła się swoim koleżankom, że kobieta przychodzi do ich mieszkania bez zapowiedzi. „Ona ma nie po kolei w głowie! Wpada do nas i zaczyna prać bieliznę Justina. Kontroluje także, co mu gotuję i czy prasuję jego koszule” – opowiadała z żalem przyjaciółkom. Namolna matka Timberlake’a nie jest jednak głównym zmartwieniem Jessiki. Aktorka zaczęła się bać, że ukochany prędzej czy później ją zostawi. Zorientowała się, że „męskie” wyjazdy piosenkarza są formą ucieczki od niej. Justin tymczasem w ogóle nie myśli o ratowaniu swojego związku. Interesują go tylko kariera i powiększanie majątku. To między innymi dlatego pojechał ostatnio do Londynu, by spotkać się z Guyem Ritchiem. Reżyser zaproponował mu podobno rolę w swoim najnowszym filmie „Guys and Dolls”. Klienci pubu The Punchbowl widzieli ich, jak przy kilku kuflach guinnessa omawiali warunki współpracy. Na razie nie wiadomo, czy Justin zgodził się zaangażować w projekt. Można być jednak pewnym, że Jessica zrobi wszystko, by ukochany nie zaprzyjaźnił się z rozrywkowym Guyem. Przecież mimo wszystko planuje z nim przyszłość.

Komentarze

Marcelina Zawadzka

Vero Moda - Sweter

Kup teraz

129.9 zł

Spódnica sp25

Kup teraz

89 zł

Carinii - Szpilki

Kup teraz

179.9 zł

Mango - Płaszcz Manuela

Kup teraz

199.9 zł