Niektórzy swoje szczęście odnajdują na łące, dla Justina Timberlake’a szczęście to pole golfowe. Jako prawdziwy pasjonat tej dyscypliny sportu, piosenkarz otworzył w piątek klub golfowy Mirimichi niedaleko Memphis w stanie Tennessee, w okolicach znanych mu z dzieciństwa.

Pole golfowe jest dokładnie tym samym, na którym ojciec Timberlake’a uczył go grać. Jest ono tradycyjnie nazywane Woodstock Hills. Justin kupił je w zeszłym roku i zainwestował nieco ponad 11 milionów na modernizację pola oraz przekształcenie je w ekologiczne: samochody golfowe zasilane są energią słoneczną, a dodatkowo w systemie pola odzyskuje się i wykorzystuje deszczówkę.

Cameron Diaz, jedna z najbardziej proekologicznych gwiazd Hollywood będzie bardzo dumna ze swojego byłego chłopaka. Golf jest nową obsesją Justina, który ostatnio przyznał się również do planów napisania książki na ten temat. Czy on w ogóle zamierza powracać do studia nagraniowego?