Kamil Durczok został niedawno prowadzącym V Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Mówiono o jego powrocie do dziennikarstwa, ale po tym wydarzeniu informacje o karierze Durczoka ucichły.

Teraz były szef "Faktów" powraca! Dziennikarz napisał niedawno felieton dla "Dziennika Zachodniego". To pierwsza publikacja dziennikarza po aferze o molestowanie i mobbing. Dziennikarz zniknął wtedy z anteny TVN. Teraz powraca do zawodu.

Kamil Durczokswojej najnowszej publikacji podsumowuje:

"Polska Bawaria jest bliżej niż się nam zdaje. Już wiemy, że żaden poseł i senator nam jej nie zbuduje. Ale zbudujemy ją sami. Pewnie dlatego, że w większości przypadków jesteśmy od nich mądrzejsi, bardziej przedsiębiorczy, operatywni i zdolniejsi. Także dlatego, że w przeciwieństwie do nich mamy swoje miejsce na ziemi" - napisał na łamach "Dziennika Zachodniego".

Wszyscy zastanawiali się, czy felieton Durczoka jest początkiem jego współpracy z gazetą. Redaktor naczelny "Dziennika Zachodniego" szybko zdementował te plotki:

- Nie umawialiśmy się na nią. Chodziło o materiał autora, który przez lata przyglądał się polityce z różnych perspektyw - lokalnej, warszawskiej itd. i który bardzo dobrze orientuje się w śląskiej polityce regionalnej. Właśnie tej dziedziny dotyczyła ta analiza. Specjalna okazja, specjalny autor. Cieszę się, że doszło do tej publikacji - powiedział Marek Twaróg w rozmowie z serwisem WirtualneMedia.pl.

Kamil Durczok powoli powraca na dziennikarską arenę. Na razie nie zobaczymy go jednak na naszych ekranach. Czy dziennikarzowi uda się jeszcze powrócić w roli prezentera?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Kamil Durczok - Wrócił do pracy!