Kamil Durczok nie będzie wspominać dobrze ubiegłego roku. Dyrektor redakcji tvnowskich "Faktów" po publikacjach tygodnika 'Wprost" pożegnał się ze stanowiskiem. Dziennikarz wniósł wówczas pozew, w którym zażądał od wydawcy tygodnika wielomilionowego odszkodowania. Dokładnie 7 milionów złotych.

We wtorek odbyła się rozprawa dziennikarza. Posiedzenie sądu rozpoczęło się o godzinie 9:30, a skończyło dziesięć godzin później. 

Sylwester Latkowski, który pełnił funkcję redaktora naczelnego tygodnika "Wprost" w momencie publikacji materiałów dotyczących Kamila Durczoka, skomentował w tabloidzie wtorkową rozprawę.

- Niejedno już widziałem, ale czegoś takiego jeszcze nie. Dziś przy pogaszonych światłach wychodziliśmy z opustoszałego sądu. Nasz Wysoki Sąd zapatrzył się w nocne obradowanie Sejmu - skomentował Latkowski.

Na kolejnej rozprawie Durczoka swoimi zeznaniami ma wesprzeć jego żona, Marianna Dufek - Durczok.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Kamil Durczok - Znamy świąteczne plany byłego szefa "Faktów"!