Do momentu publikacji kontrowersyjnych zdjęć w tygodniku "Wprost" kariera Kamila Durczoka była jedną z najbardziej spektakularnych w historii polskiego dziennikarstwa. Gazeta opublikowała zdjęcia z mieszkania Elżbiety Wycech, w którym dziennikarz miał być częstym gościem. 

W rozmowie z Newsweekiem Wycech zdementowała plotki, jakoby mieszkanie przy ulicy Sobieskiego należałoby do niej. 

Pisano, że to ja wynajmowałam mieszkanie na Sobieskiego i że to ja zalegałam z czynszem. To wierutne kłamstwo. Mieszkanie było wynajmowane przez firmę, w której pracowałam. Mało tego, nie byłam nawet lokatorką. Po prostu, podobnie jak inni pracownicy, miałam prawo tam przebywać.

Znajoma Durczoka wyznała na łamach gazety Lisa, że znalezione przez biznesmena używki w mieszkaniu miały ich skompromitować. 

Nie mam pojęcia, skąd wziął się tam biały proszek. Tamtego dnia w mieszkaniu była policja. Weszli do różnych pomieszczeń, obejrzeli je, nie zauważyli nic podejrzanego. Po drugie, badania DNA, którym poddaliśmy się razem z Kamilem, jednoznacznie wykazały, że nie było tam naszych śladów. Nie mieliśmy więc z tym nic wspólnego. Mieszkanie przez miesiąc stało puste.

Elżbieta Wydech odniosła się również do przyrządów erotycznych, znalezionych w mieszkaniu, w którym jak sama twierdzi - pomieszkiwała. 

Gumowe lalki i inne erotyczne gadżety były w mieszkaniu od zabawy sylwestrowej. Przynieśli je moi znajomi, dla żartu. Jedna lala siedziała w kącie, druga wisiała na suficie. Było zabawnie i to wszystko. Po imprezie, rzuciłam to wszystko w kąt i tak leżało. Na zdjęciach we „Wprost” wszystko było porozrzucane po całym mieszkaniu. Podejrzewam, że cały ten burdel zrobił Zbigniew T. 

Koleżanka byłego dyrektora redakcji "Faktów" była wcześniej aktorką kabaretową oraz zajmowała się konferansjerką. Po krzywdzących publikacjach tygodnika "Wprost" Wydech straciła wszystkie zlecenia. Znajoma Durczoka pozwała biznesmena, Zbigniewa T. "naruszenie miru domowego, szantaż i zniszczenie życia".

»PRZECZYTAJ TAKŻE: KAMIL DURCZOK  Na okładce "Newsweeka" - powraca do gry?