Ksiądz Jerzy Popiełuszko mógł pójść tylko jedną drogą. Urodził się na prowincji i już jako dziecko był świadkiem strzelaniny między siłami bezpieczeństwa a partyzantami. Podczas służby wojskowej przełożeni poniżali go i kpili z jego wiary. Najważniejszym okresem dla Popiełuszki był jednak stan wojenny. Jego kazania gromadziły na warszawskim Żoliborzu rzesze ludzi. Obraz Rafała Wieczyńskiego ukazuje losy wielkiego człowieka na tle strajków i manifestacji lat 80., znakomicie oddając atmosferę tamtych lat. Podczas końcowych scen wzrusza do łez. To ważny film. Zwłaszcza ze względu na młodzież, której poruszany temat jest może być odległy. Trzeba zobaczyć.

„POPIEŁUSZKO”, reż. Rafał Wieczyński, wyst. Adam Woronowicz, Marek Frąckowiak, Zbigniew Zamachowski, w kinach od 27 lutego