Niedługo na polskim rynku wydawniczym ukaże się książka Karoliny Korwin Piotrowskiej "Bomba. Alfabet polskiego szołbiznesu". W programie Tomasza Lisa dziennikarka wyjawiła, że każdy oceni po swojemu jej książkę - jedni znajdą w niej kilka pikantnych historyjek, a inni skupią się na polecanych przez nią filmach, w którym grają utalentowani aktorzy.

Sama dziennikarka widzi spory potencjał w polskim show-biznesie. W rozmowie z Tomaszem Lisem oraz Piotrem Najsztubem, który także był gościem,Karolina Korwin Piotrowska podkreśliła, że w naszym kraju jest mnóstwo utalentowanych osób, które mogą stać się głosem pokolenia. Wśród nich wymieniła m.in. Melę Koteluk, zwyciężczynię tegorocznych Fryderyków.

I o ile Piotr Najsztub twierdził, że polski show-biznes jest prowincjonalny, a artyści "miauczą pod nosem" zamiast śpiewać, o tyle Karolina Korwin Piotrowska zupełnie się z nim nie zgodziła. Dziennikarka zarzuciła Najsztubowi, że nie śledzi poczynań młodych artystów i stwierdziła, że polski show-biznes zasługuje na naukowe opracowania, zasługuje na to, by go badać i opisywać, bo tworzy naszą współczesną historię i kulturę.

ZOBACZ TAKŻE: Karolina Korwin Piotrowska ostro o Honoracie Skarbek