Zamiast bukietu

Woda perfumowana Roses de Chloé to hołd dla róży – królowej kwiatów. W zapachu występuje w towarzystwie bergamotki, magnolii i ambry. W świątecznym zestawie jest też balsam do ciała. Chloé, 305 zł

 

Skradziony pocałunek

Tak można by przetłumaczyć nazwę esencji perfumowanej Baiser Volé. Ten intensywny kwiatowy zapach jest przepełniony subtelną zmysłowością. Cartier, 395 zł/40 ml

 

Usta pod ochroną

Zimą usta szybko stają się spierzchnięte. Dlatego pod ręką mam masełko do ust Troskliwa Brzoskwinia z masłem karite, masłem kakaowym i witaminą E. Bielenda, 7 zł

 

Uwaga, blask!

Rozświetlająca kolekcja La Mer jest pierwszym krokiem na drodze ku wygładzonej i świetlistej cerze. Dzięki niej skóra nabiera wigoru i emanuje promiennym blaskiem. La Mer, 1955 zł

 

Cud-malina

Malina nordycka to bogate źródło antyoksydantów, witaminy C, a także wapnia, magnezu i kwasu benzoesowego, dlatego wspaniale odżywia skórę. Zestaw Nordic Berry, Neutrogena, 29,99 zł

 

Słodka Prada

Zapach Candy L’Eau wprawdzie debiutował wiosną, ale według mnie idealnie sprawdzi się też zimą, a to za sprawą nut karmelu i białego piżma, które idealnie komponują się ze świeżymi akordami cytrusów. Prada, 295 zł/50 ml

 

Złoto na dodatek

Pomadka Le Rouge ze świątecznej kolekcji jest niczym biżuteria. A to za sprawą efektownego etui mieniącego się złotem. Mnie spodobał się odcień nr 311 Rose Précieux. Givenchy, 145 zł

 

Karnawał nadchodzi

Paleta The Rich is Back, zainspirowana stylem disco lat 70., będzie moim makijażowym niezbędnikiem w karnawale. Dostępna od stycznia. Benefit, 129 zł (w Sephora)