Jakiś czas temu odbyła się premiera filmu "Bejbi Blues" w reżyserii Katarzyny Rosłaniec. Niestety, w Polsce produkcja została przyjęta chłodno, spotkała się z licznymi krytycznymi głosami. Co ciekawe, nawet sam Andrzej Wajda nie wyraził się pochlebnie o filmie Katarzyny, twierdząc, że został napisany przez 13-latkę. Te słowa sprawiły przykrość Katarzynie Rosłaniec, o czym reżyserka opowiedziała w rozmowie z portalem NaTemat.pl.

- To oczywiście przykre usłyszeć takie słowa od Pana Andrzeja Wajdy, który jest autorytetem. Z drugiej strony fajnie, że film o dzieciakach jest opowiedziany ich językiem. To przecież jest film o nich - powiedziała Katarzyna. - Często słyszę o swoim filmie, że coś jest nie tak, jak powinno być. Ja wiem, że moi bohaterowie są prawdziwi, bo przed nakręceniem filmu spędziłam z nimi bardzo dużo czasu. Do "Bejbi Blues" przygotowywałam się ponad rok i wiem, że oni tacy są. Jakbym robiła film o kobiecie na pustyni, to sama bym się na tę pustynię przeniosła - zapewniła reżyserka w rozmowie z portalem NaTemat.pl.

Warto zauważyć, że o ile "Bejbi Blues" nie zachwycił Polaków, o tyle Niemców już tak! Katarzyna Rosłaniec odniosła spory sukces na festiwalu filmowym w Belinie. Portal NaTemat.pl informuje, że jej film otrzymał nagrodę Kryształowego Niedźwiedzia za najlepszy film sekcji Generation 14plus. Ale to nie wszystko. Film "Bejbi Blues" dostał także wyróżnienie profesjonalnego międzynarodowego jury.

<<Zobacz, jak prezentowały się gwiazdy na premierze "Bejbi Blues">>