W wywiadzie dla amerykańskiej edycji „Vogue'a" przyznała, że będzie to jeden z bardziej luksusowych statków powietrznych. „Oszczędzam na te wszystkie pięknie dodatki. Cieszę się, że w końcu będę mogła w każdej chwili polecieć w dowolne miejsce na świecie. Nazwę go Kate Express" - mówiła.