„Katie uwielbia organizować takie spotkania. Zadeklarowała się, że sama upiecze babeczki. Chciała to zrobić od dawna, ale nie może przecież zaprosić do swojego domu zwykłych dzieci. Jej ochroniarze by do tego nie dopuścili. Przy Zaharze i Shiloh, które są równie popularne jak Suri, nie będzie tego problemu" - opowiadała koleżanka aktorki.

Pomysł na takie spotkanie zrodził się w styczniu. Gwiazdy spotkały się na przyjęciu po rozdaniu Złotych Globów. Brad Pitt i Tom Cruise najpierw zaczęli wspominać stare czasy. „Poznali się w 1994 roku na planie filmu „Wywiad z wampirem". Od tego czasu nie utrzymywali kontaktu. Ich kariery potoczyły się zupełnie w innym kierunku. Weszli też w inne grupy znajomych. Szybko jednak nadrobili stracone lata. Tom zaproponował, żeby ich córki się poznały, a Angie i Brad od razu przyklasnęli temu pomysłowi" - opowiadał jeden z gości przyjęcia w hotelu Sunset Tower.

Katie korzystając z okazji, że Angelina też przebywa obecnie w Nowym Jorku, obie aktorki kręcą tam swoje filmy, zadzwoniła do niej i umówiły spotkanie. Rodzicom Suri bardzo zależy na kontaktach z innymi dziećmi, bo według świadków mała jest strasznie nieśmiała i mało towarzyska. „Próbowali zabierać ją do parku. Do innych dzieci, ale Suri w ogóle nie chciała słyszeć o zabawie z rówieśnikami. Nie ma się w sumie co dziwić, w jej życiu są praktycznie sami dorośli" - komentowała była opiekunka córki Toma i Katie.