Nadeszła jej kolej. Katie wstała z miejsca, poprawiła marynarkę od Armaniego i stanęła przy mikrofonie. Mówiła długo, z pasją. Widać było, że naprawdę zależy jej na udziale w kampanii przeciwko przemocy wobec kobiet. Jednak siedzący na sali dziennikarze w swoich notesach wynotowali tylko parę zdań. „Najważniejsze, byśmy wspierali się nawzajem. Musimy rozmawiać ze sobą. Przemoc ma różne oblicza. Walczmy ze wszystkimi jej objawami” – prosiła aktorka. Kiedy skończyła mówić, rozległy się oklaski. Wszyscy wstali z miejsc. Jessica Alba i Rosario Dawson, które również były obecne na spotkaniu, miały łzy w oczach. 29-letnia aktorka pokazała, że już dawno przestała być naiwną dziewczynką z serialu „Jezioro marzeń”. To wystąpienie było aktem solidarności z mężem.

WIELKA FANKA

Andrew Morton, autor nieautoryzowanej biografii Toma Cruise’a, w wywiadzie dla agencji Associated Press mówił, że Katie już kilkanaście lat temu wiedziała, że zostanie żoną gwiazdora. Założyła się nawet o to z jedną z sióstr. „Pod tym względem była podobna do księżnej Diany. Przygotowywała się do najważniejszej roli życia od najmłodszych lat. Różnica była tylko taka, że Diana pochodziła z wyższych sfer, pomagał jej sztab specjalistów. Katie, która wychowała się w normalnej rodzinie, do wszystkiego musiała dojść sama. Jej ojciec był adwokatem specjalizującym się w rozwodach, a matka prowadziła dom. Zwykła rodzina z amerykańskiego przedmieścia. Najmłodsza wśród czwórki rodzeństwa, naprawdę wierzyła, że spełni swoje marzenia”. Poznali się kilkanaście lat później na jednym z bankietów. „To miała być randka w ciemno. Ale jak można mówić o randce w ciemno w przypadku Toma i Katie. Kiedy się przywitał i obdarzył swoim najpiękniejszym uśmiechem, była wniebowzięta” – opowiadała o ich pierwszym spotkaniu Jess Cagle z magazynu „People”. Nie kryli się ze swoimi uczuciami. Kiedy Tom widział czekających na nich paparazzich, zatrzymywał samochód i pozwalał się fotografować z Katie. Nie korzystali z tylnych wejść do restauracji, nie uciekali też przed fanami. Kiedy prosiła go, by zapewnił im odrobinę prywatności, tłumaczył, że robi to dla jej dobra. Te wyrzeczenia miały mieć wpływ na jej karierę. Zawsze szedł pierwszy, Katie nieprzyzwyczajona do takiego zainteresowania grzecznie trzymała się krok za ukochanym. Pod tym względem była idealna. Już wcześniej o związkach Toma mówiono, że przypominają układy biznesowe. Mimi Rogers i Nicole Kidman miały pomóc mu w walce z plotkami o homoseksualizmie. Penélope Cruz potrzebna była do zwiększenia zainteresowania jego osobą. Chciał zdominować cały show-biznes. I udało mu się to. Nawet rozstanie z Penélope nie zmieniło jego pozycji w Hollywood, ale zdawał sobie sprawę, że żeby utrzymać się na pierwszym miejscu, szybko musi znaleźć kogoś na jej miejsce. Katie pasowała do tej roli jak nikt inny. Znana i lubiana, ale jeszcze bez statusu gwiazdy. Skromna i piękna. A przede wszystkim bezkrytycznie wpatrzona w Toma. Już w pierwszych tygodniach ich związku członkowie kościoła scjentologicznego obserwujący każdy ich krok zasugerowali, by aktorka odcięła się od poprzedniego życia. „Wyglądało to mniej więcej tak: skreśl wszystkich swoich przyjaciół, którzy mogliby próbować otworzyć ci oczy. Ogranicz kontakty z rodziną i całkowicie podporządkuj się nowym regułom” – opowiadał Andrew Morton. Zakochana Katie nawet nie zauważyła, kiedy wprowadzała w życie kolejne punkty. Zmieniała się też na zewnątrz. Ubrania z ulubionego przez kalifornijskie dziewczyny butiku Kitson zastąpiła kreacjami najlepszych projektantów. Stała się elegancką kobietą.

PIERWSZY KROK W DOROSŁOŚĆ

 

W przemianie pomogła jej Victoria Beckham. Została najbliższą przyjaciółką Katie. Jedyną przyjaciółką. Gwiazdy zaprzyjaźniły się, kiedy mąż Victorii David Backham fi nalizował kontrakt z klubem piłkarskim Los Angeles Galaxy. Tom dość szybko dopuścił rodzinę Beckhamów do kręgu zaufanych. Nie robił problemów, kiedy Katie wyjeżdżała z Posh Spice na zakupy do Paryża czy Londynu. To właśnie ona pokazała jej kreacje Balenciagi, Giambattisty Valli czy Stelli McCartney. „Nie sugerowała niczego. Pozwoliła, by Katie sama znalazła swój styl. To chyba właśnie sprawiło, że tak się zaprzyjaźniły. Po kilku miesiącach prania mózgu ktoś, kto słucha i nie narzuca swojego zdania, jest na wagę złota” – przyznała Jess Cagle z „People”. I rzeczywiście. Katie okazała się pojętną uczennicą i szybko przerosła nauczycielkę. „Jest najlepiej poinformowaną w sprawach mody osobą, jaką poznałem” – przyznał Josef Voelk, szef luksusowego butiku ,,The Korner” w Berlinie. „Ma pełną świadomość, w czym będzie jej dobrze, co powinna włożyć i jakie dobrać dodatki. Uwielbia wszystko co niezwykłe i wyrafi nowane”. Victoria wciąż była jej bliska, pierwsza po Tomie dowiedziała się, że przyjaciółka jest w ciąży. Razem z Davidem mieli okazję zobaczyć małą Suri kilka dni po jej narodzinach. Kiedy media podawały w wątpliwość istnienie dziewczynki, była Spicetka głośno broniła rodzinę przyjaciółki przed oskarżeniami. Jednak ze swoim największym problemem Katie musiała uporać się sama. Zaczęła walczyć o siebie parę miesięcy po ślubie, który wzięła z Tomem w listopadzie 2006 roku. Miała dość scjentolożkiprzyzwoitki, która towarzyszyła jej na bankietach pod nieobecność aktora. Nie mógł też znieść tego, że ukochany pozbawił ją prawa do decydowania o czymkolwiek. Katie stała się ozdobą prawdziwej gwiazdy, Toma Cruise’a. Nie to jednak było najgorsze. „Fani »Jeziora marzeń« uwielbiali ją za uśmiech i pogodę ducha. Ona naprawdę taka była. Casting do roli Joey wygrała dzięki wesołym ognikom w oczach. Przy Tomie one gdzieś zgasły” – mówił Andrew Morton. Długo próbował przekonać Katie do scjentologii. Nawet ślub miał się odbyć w obrządku jego wiary. Dopiero interwencja ojca panny młodej sprawiła, że aktor porzucił ten pomysł. Kompromisem były dwie ceremonie. Katolicka i druga, którą poprowadził guru scjentologów David Miscavige.

UCIECZKA ZE ZŁOTEJ KLATKI

W lutym 2007 roku po raz pierwszy przeciwstawiła się Tomowi. Za namową matki przyjęła rolę w komedii „Mad Money”. Na zdjęcia do Luizjany zabrała Suri, ale nie pozwoliła, żeby jechała z nimi opiekunka wynajęta przez aktora. Te kilka tygodni rozłąki wyszły im jednak na dobre. Katie powoli zaczęła nabierać pewności siebie. Już nie była zauroczoną Tomem fanką, stała się jego partnerką. Powiedziała, że nie zostanie członkinią kościoła scjentologicznego. Zaczęła też sama zajmować się swoją karierą. Jej agent codziennie otrzymuje kilkanaście nowych propozycji. Lecz teraz najpierw informuje o nich samą Katie, a dopiero później Toma. Dzięki temu aktorka niedawno podpisała kontrakt na udział w fi lmie „Humboldt Park”, w którym wystąpi też piosenkarka Christina Aguilera. Dramat opowiada o czwórce rodzeństwa, które właśnie w parku Humboldta w Chicago spędza wakacje. „Nie jest to łatwa komedyjka jak »Mad Money« ani kasowy pewniak jak »Batman: Początek«. Tutaj o sukcesie zadecyduje gra aktorów i klimat, jaki uda im się stworzyć na planie. To duże wyzwanie” – pisał jeden z krytyków. Dla Katie będzie to idealna szansa, by w końcu udowodnić, że jest dobrą aktorką, a nie tylko żoną Toma Cruise’a, który pociąga za sznurki w biznesie filmowym.