Krystyna Loska trafiła w nocy z poniedziałku na wtorek z ostrym bólem do jednego ze stołecznych szpitali. Po badaniach, które jej od razu zrobiono, okazało się, że matka Grażyny Torbickiej miała zawał! Szybko podjęto decyzję o interwencji chirurgicznej. W trakcie ponadgodzinnej operacji chirurdzy kardiologiczni udrożnili legendarnej spikerce zatkaną tętnicę. Jak teraz czuje się uwielbiana przez tysiące widzów spikerka telewizyjna i radiowa?

ZOBACZ: OJCIEC GRAŻYNY TORBICKIEJ nie żyje. Henryk Loska miał 83 lata.

Krystyna Loska już od ponad 20 lat zmaga się z chorobą serca. U byłej prezenterki Telewizji Polskiej już jakiś czas temu zdiagnozowano bardzo rzadką chorobę – tzw. „zespół takotsubo”. Choroba ta w chwilach stresu objawia się ostrym bólem w klatce piersiowej oraz niebezpiecznymi dla układu oddechowego dusznościami. Czy to zatem właśnie stres spowodował, że Krystyna Loska doznała zawału i trzeba było ją natychmiast hospitalizować?

Krystyna Loska może być jednak "spokojna o swoje zdrowie", bo przy jej łóżku czuwa mąż jej córki, Grażyny Torbickiej – Adam Torbicki, który jest przecież wziętym kardiologiem. Wygląda zatem na to, że po tak niebezpiecznym kryzysie organizmu jakim jest zawał, spikerka trafiła w najlepsze ręce z możliwych.

Panie Krystynie Losce życzymy szybkiego powrotu do zdrowia i już czekamy na informację o tym, że w pełni sił opuszcza szpital! Trzymamy za to mocno kciuki!