Jak podają duńskie gazety, jeszcze we wtorek chory na nowotwór płuca duński książę Henryk został przewieziony ze szpitala w Kopenhadze na zamek Fredensborg, gdzie postanowił spędzić ostatnie chwile swego życia. Zmarł wieczorem, w spokoju, w otoczeniu najbliższych mu osób. Miał 83 lata.

Kim był Książę Henryk – małżonek duńskiej królowej Małgorzaty II?

Henryk był synem francuskich arystokratów. Dzieciństwo spędził w Indochinach. W Hanoi ukończył francuskie liceum, po czym przeniósł się na Sorbonę, gdzie studiował prawo. Książe zasłynął swoimi dość egzotycznymi, jak na Europę, zdolnościami językowymi: znał bowiem język wietnamski i chiński. Długo pracował w dyplomacji. Na placówce w Londynie poznał swoją przyszłą żonę, duńską następczynię tronu – księżniczkę Małgorzatę. W 1967 roku odbył się głośny na całą Europę ślub pary. I choć Henryk otrzymał obywatelstwo duńskie, to jednak nigdy nie otrzymał tytułu króla tego kraju, z czym podobno nigdy się nie pogodził. Nieraz mówił o tym publicznie. A także dawał temu wyraz.

ZOBACZ: ANTONI KRAUZE nie żyje. Co było przyczyną śmierci reżysera "Smoleńska"?

Duński książę Henryk - uraza na całe życie

Szczególnie głośno zrobiło się o nim w 2002  troku, kiedy to niespodziewanie wyjechał z Danii. A to z racji na fakt, że po raz kolejny poczuł się poniżony. Po tym jak gospodarzem przyjęcia noworocznego, w zastępstwie Małgorzaty II, mianowany został następca tronu a nie on jako jej małżonek. Książe wyjechał wówczas do rodzinnej Francji, przestał pokazywać się publicznie z królową. I choć z czasem wrócił do Kopenhagi, to jednak już do końca życia miał żywić do niej na tym polu urazę.

W 2017 roku książę Henryk oświadczył, że nie chce być pochowanym u boku małżonki. Z racji na to oświadczenie książę nie spocznie w nekropolii królów w katedrze w Roskilde.

Komunikat dworu królewskiego w Kopenhadze nie precyzuje, gdzie książę zostanie pochowany. Na chwilę obecną nie podano też dokładnej daty jego pochówku.