Żądali 100 tysięcy dolarów. Na karcie znajdowały się fotografie z ostatniego urlopu Williama i Kate na Karaibach. „George i John, tak się przedstawili złodzieje zapewniali, że to naprawdę mocna rzecz. Pokazali kilka zdęć skąpo ubranej Kate. Ponoć reszta była jeszcze lepsza" - opowiadał dziennikarz tabloidu. Policja szybko namierzyła rabusiów. Karta wróciła już do właścicieli.