Film „Love Actually”, który w Polsce znamy pod tytułem „To właśnie miłość” był niekwestionowanym hitem kin, wypożyczalni video a potem stacji telewizyjnych. Przypominana przez telewizje co roku w okolicach Bożego Narodzenia brytyjska komedia weszła już do kanonu filmów świątecznych. Film stał się niemal tak samo sławny jak kultowy „Kevin sam w domu”, do którego potem nakręcono kontynuację. Okazuje się, że teraz dokładnie to samo czeka „Love Actually”!

ZOBACZ: PAWEŁ MAŁASZYŃSKI, MAGDALENA CIELECKA I ERYK LUBOS w serialu kryminalno-historycznym "Belle Epoque"

„To właśnie miłość” trafiło na ekrany światowych kin 14 lat temu. Film z Hugh Grantem, Keirą Knightley, Emmą Thomson, Liamem Neesonem i Claudią Schiffer od razu zyskał miliony fanów, którzy przez lata domagali się kontynuacji tego głośnego i często odświeżanego obrazu. Twórca oryginału, Richard Curtis, postanowił w końcu odpowiedzieć na te wezwania i zapowiedział niedawno publicznie, że przymierza się do zrealizowania drugiej części hitu. Co jednak ciekawe, kontynuacja oryginalnego „Love Actually” ma mieć jedynie 10 minut! Dlaczego?

Zaradził to sam Richard Curtis:

Nigdy nawet nie śniłem o tym, żeby zrobić sequel, ale uznałem, że 10-minutowy film będzie świetnym rozwiązaniem. Pokazujemy co dziś słychać u naszych bohaterów i to moim zdaniem wystarczy!

Sequel filmu będzie trwał co prawda jedynie 10 minut, ale w jego obsadzie nie zabraknie aktorów, którzy pojawili się na planie w 2003 roku. W filmie zagrają zatem m.in. Keira Knightley, Hugh Grant, Colina Firth, Liam Neesona, Bill Nighy (zdobywca nagrody BAFTA za rolę w oryginale) oraz komik znany z roli „Jasia Fasoli” -  Rowan Atkinson.

Dlaczego film powstaje właśnie teraz?

Film zostanie zrealizowany dla brytyjskiej organizacji Comic Relief, która pomaga biednym, głosującym i potrzebującym dzieciom na całym świecie, w tym głownie w Afryce. Richard Curtis jest jednym z założycieli tej organizacji. Sam już wcześniej kręcił specjalne filmiki z okazji Red Nose Day (Dnia Czerwonego Nosa). Finałem Dni Czerwonego Nosa, kiedy to zbierane są pieniądze na cele charytatywne, jest wieczorne show w telewizji, podczas którego co roku pokazywane są nowe produkcja z udziałem wspierających akcję gwiazd. W tym roku ma to być właśnie sequel słynnej komedii.

POLECAMY: 33. URODZINY DODY Szalona impreza gwiazdy na Instagramie!

10-minutowa kontynuacja „Love Actually” zostanie wyemitowana na Wyspach przez kanał BBC One już 24 marca. Wtedy właśnie wypada Dzień Czerwonego Nosa w Wielkiej Brytanii.

W nowej wersji filmu zobaczymy, jak przez minione 14 lat zmieniło się życie jego głównych bohaterów.

Jesteście ciekawi ich losów? Bo my nie możemy się doczekać!

Byliście fanami pierwszej części filmu i też czekacie na jego kontynuację?