Jak poinformował serwis Pomponik.pl scenarzyści „M jak miłość” zadecydowali, że wśród członków rodziny Mostowiaków opłakującej zmarłego Lucjana, zabraknie córki Małgosi, granej przez Joannę Koroniewską. W serialu Małgosia wyjechała do Stanów Zjednoczonych i scenarzyści pozostawili aktorce możliwość powrotu do roli. Ta podobno jednak zdecydowanie odrzuciła taką ewentualność.

ZOBACZ: POGRZEB WITOLDA PYRKOSZA Kożuchowska, Koroniewska, Cichopek oraz inne gwiazdy pożegnały aktora

O kwestii powrotu Korniewskiej do „M jak Miłość” spekulowało już wiele mediów. W dzienniku „Fakt” pojawiła się ostatnio wypowiedź osoby z produkcji serialu, która zdradziła, że „powrót marnotrawnej córki, która przybywa do Grabiny specjalnie na pogrzeb Lucjana, to byłoby coś. Takie rozwiązanie było omawiane”.

Producentom serialu nie udało się jednak namówić Korniewskiej na powrót na plan zdjęciowy. O tym, że Korniewska nie wcieli się ponownie w Małgosię Mostowiak, poinformowała agentka aktorki, Aleksandra Piwowar:

„Pani Joanna nie wróci do 'M jak miłość'. Ma nowe projekty, o których jeszcze nie mogę mówić…”

POLECAMY: KORONIEWSKA, MROCZEK, KOŻUCHOWSKA, MUCHA Gwiazdy "M jak Miłość" wspominają Witolda Pyrkosza [ZDJĘCIA]

Wszytko wskazuje zatem na to, że na pogrzebie serialowego Lucjana cieniem położy się nieobecność jego ukochanej córki. Pytanie tylko, jak nestor z Grabiny zginie w serialu...

Miejmy nadzieję, że tym razem scenarzyści tasiemca wymyślą coś bardziej przekonującego niż lądowanie w stercie kartonów, które w tej samej produkcji zaliczyła już Hanka Mostowiak grana przez Małgorzatę Kożuchowską…