SKANDALISTKA. BURZLIWE ZWIĄZKI

O Madonnie zrobiło się głośno, kiedy na rynek trafił album „Like a Virgin”. Był rok 1984. Znienawidzona przez Watykan za obrazę moralności piosenkarka królowała na listach przebojów. Jednak nie tylko tam. Jej prywatne życie było ulubionym tematem mediów. Ze swoim pierwszym mężem poznała się na planie teledysku „Material Girl”. Sean Penn zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia. „Nie mógł przestać o niej myśleć. W końcu za namową przyjaciela zdecydował się umówić z Madonną na randkę” – pisze w wydanej niedawno książce „Life with My Sister Madonna” jej brat Christopher Ciccone. Gwiazda już miesiąc później zamieszkała w domu Penna. „Sean nie lubił wychodzić. Drażnili go paparazzi i fani. Wolał pić i prowadzić wielogodzinne dyskusje ze swoim przyjacielem, pisarzem Charlesem Bukowskim, który pomieszkiwał u niego. Madonnie nie bardzo to odpowiadało” – wspomina Christopher. Mimo to w sierpniu, pół roku po spotkaniu, wzięli ślub. „Byłam bardzo skoncentrowana na karierze. Nie interesowało mnie nic poza tym” – tłumaczyła, kiedy Sean w grudniu 1987 roku złożył pozew o rozwód. „Nie znałem swojej żony. Przez całe nasze małżeństwo nigdy szczerze nie rozmawialiśmy” – skarżył się aktor. Burzliwy związek z Pennem dał gwieździe to, na czym jej najbardziej zależało – zainteresowanie mediów. Od tego czasu dziennikarze i paparazzi czekali na skandale z jej udziałem. Romansowała m.in. z Warrenem Beattym, aktorem filmów porno Tonym Wardem i koszykarzem NBA Dennisem Rodmanem.

KRÓLOWA POPU SZUKA IDEALNEGO MĘŻCZYZNY

Po kilku latach życie na świeczniku zaczęło ją męczyć. Madonna przestała się dzielić z mediami szczegółami swojego życia prywatnego. „To moja sprawa, z kim sypiam” – krzyczała do śledzących ją paparazzich. Według jej brata piosenkarka od 1993 roku szukała „mądrego i seksownego faceta”, z którym zajdzie w ciążę. „Powiedziała mi, że rozbudził się w niej instynkt macierzyński. Wizyta w banku nasienia nie wchodziła w grę. Media natychmiast by się o tym dowiedziały”. Wymarzonego kandydata poznała w nowojorskim Central Parku podczas joggingu. Carlos Leon, instruktor fitnessu i początkujący aktor, od razu wpadł Madonnie w oko. „Zadzwoniła do mnie, żeby pochwalić się dobrymi wiadomościami” – przyznał brat Christopher Ciccone. W październiku 1996 roku na świat przyszła Lourdes. Dziewczynka nie miała jednak okazji dorastać z obojgiem rodziców. Madonna już wcześniej narzekała na zbyt niski poziom inteligencji Carlosa. O rozstaniu dowiedział się, kiedy nie mógł wejść do ich wspólnego mieszkania. Gwiazda zmieniła zamki. Niedługo później zaczęła się spotykać z Andym Birdem, bezrobotnym scenarzystą. To był toksyczny związek. Kiedy byli razem, ciągle się kłócili. Madonna coraz częściej wyjeżdżała z Londynu do Los Angeles, żeby pilnować promocji kolejnego albumu „Ray of Light”. Wtedy pisali do siebie z Andym długie i czułe listy. Między nimi było jednak coraz gorzej. Prywatna korespondencja z Madonną trafiła do brukowców. „Opublikowałem ją, bo nie miałem za co żyć” – tłumaczył się Andy po rozstaniu. „To było świństwo. Takich rzeczy po prostu się nie robi. Jak spotkam tego gnojka, to powiem mu wprost, co o nim myślę” – skomentował całe wydarzenie nowy partner Madonny Guy Ritchie.

MĘŻATKA.TEN JEDEN JEDYNY?

Poznali się w 1999 roku na jednej z imprez organizowanych przez Stinga i jego żonę Trudie. Madonna przyszła z Andym Birdem. „Jak tylko popatrzyli na siebie z Guyem, zaiskrzyło” – wspominał porzucony kochanek gwiazdy. Guy Ritchie ujął ją swoją prostolinijnością i szczerością. Nieco innego zdania o szwagrze jest brat Madonny. „To przez niego nie mamy kontaktu. Facet czuje się nieswojo w obecności homoseksualistów” – pisze w swojej książce Christopher. Mimo to związek piosenkarki z reżyserem układał się świetnie. W sierpniu 2000 roku urodził się ich syn Rocco, a w grudniu wzięli ślub. Madonna zagrała nawet w filmie Guya. „Rejs w nieznane” z 2002 roku nie zebrał jednak pochlebnych recenzji. Został wręcz zmiażdżony przez krytyków, którzy zarzucili ambitnemu dotychczas reżyserowi odcinanie kuponów od sławy. Po tym niepowodzeniu zaczęły się pierwsze problemy. Madonnie nie podobało się, że to ona jest odpowiedzialna za ich rodzinę. „Guy totalnie odpuścił. Zapuścił się i stał się typowym mieszkańcem przedmieść. Piwo i mecz z kolegami przed telewizorem”– opowiadał ich znajomy. Kiedy zagroziła, że odejdzie, wziął się w garść. To dzięki pomocy Guya Madonna mogła adoptować Davida z malawijskiego sierocińca. Ostatnio jednak sielanka się skończyła. Media donoszą o poważnym kryzysie w ich związku...

ROZWÓDKA? URODZINOWA BOMBA

 

Przez ponad miesiąc nie było dnia bez nowych informacji o małżeństwie Madonny. Jednak temperaturę tych doniesień podniósł dopiero przystojny zawodnik New York Yankees. Alex Rodriguez jest podobno związany z piosenkarką. Czy to prawda? Ona sama zaprzecza, strasząc sądem wszystkich, którzy twierdzą inaczej. „Madonna nie miała z nim romansu, ale na pewno łączyło ich coś głębszego” – twierdzą adwokaci żony bejsbolisty. Taki ping-pong trwa już kilka tygodni. Znajomi gwiazdy mówią nawet, że ze wszystkimi decyzjami dotyczącymi swojego życia prywatnego ma się wstrzymać do swoich 50. urodzin. „Później może wybuchnąć bomba” – zapowiadają. Jeżeli rzeczywiście doprowadzi do rozwodu z Guyem, będzie to jedno z najdroższych rozstań w historii show-biznesu. Gwiazdy nie spisały intercyzy, a do podziału jest ponad 400 milionów dolarów. Wtedy też będzie wiadomo, co naprawdę łączy Madonnę z Aleksem Rodriguezem. W końcu specjalnie dla niej zmienił wiarę. Teraz jest wyznawcą kabały.