Bistro Le Papillon Noir niewątpliwie zapisało się na niechlubnej karcie historii „Kuchennych Rewolucji”. Lokal został zamknięty po czterech tygodniach od wizyty Gessler, a zachowanie właścicielki Czarnego Motyla zostało skrytykowane nie tylko przez prowadzącą show, lecz także przez tysiące internautów. Komentujący byli bezlitośni dla 36-letniej Justyny. Wygląda jednak na to, że mieli powody do wyładowania swojej złości i zawodu. Dlaczego?

„Kuchenne Rewolucje” - Bistro Le Papillon Noir

„Kuchenne Rewolucje” w Katowicach były jednym z najbardziej emocjonujących odcinków 16. już sezonu show. Magda Gessler miała przeprowadzić rewolucję w Bistro Le Papillon Noir (czyli w Czarnym Motylu). W pewnym momencie nagrania właścicielka lokalu Justyna zapomniała o przypiętym mikrofonie i nagrała wybuch swojej frustracji:

„Kuź** ja mam dość po prostu. Ja mam tak dość... Zaraz nie wytrzymam i jej przyp*** po prostu. Ona sobie zrobiła moim kosztem takie show, że to się w głowie nie mieści. Słuchaj może ją wyrzucimy po prostu?”

Fala hejtu po emisji odcinka „Kuchennych Rewolucji” 

Po emisji odcinka „Kuchennych Rewolucji” na TVN-ie w mediach społecznościowych wylała się prawdziwa fala hejtu. Dostało się oczywście wszystkim właścicielce Le Papillon Noir, a niektóre z komentarzy były naprawdę bezlitosne. Justyna Wysk najwyraźniej nie wytrzymała jednak tego napięcia i sama postanowiła zabrać głos w sprawie zarejestrowanej przez TVN metamorfozy jej lokalu.

ZOBACZ: MAGDA GESSLER: 13 KRÓTKICH DO... Co najlepiej pamięta ze ślubu córki? Kiedy bluźni? Co ceni w Anji Rubik? [EXCLUSIVE]

Rozgoryczona właścicielka lokalu zarzuciła Magdzie Gessler na faceookowym profilu programu zmanipulowany montaż oraz wycięcie niewybrednych uwag, które gwiazda miała robić pod jej adresem:

„Pani Magdo, dlaczego powycinaliście momenty, w których brudne niby gary porównuje Pani do mojego odbytu, czy pochwy…? Albo ten, w którym Pani stwierdza, że może na ulicy coś zarobię, skoro w swojej restauracji nie potrafię? Dobrze, że chociaż my dwie wiemy jak było?”

Magda Gessler zachowanie Justyny Wysk

Magda Gessler jeszcze przed emisją odcinka „Kuchennych…” ograniczyła się jedynie do lakonicznego wpisu, w którym z przyznała, że próbowała jedynie pomóc:

„Kochani… Zawsze trzeba dobrze ocenić sytuację… Mieć dystans... Ludzie są różni. No cóż, tak jak u lekarza… Trzeba próbować pomóc. Oglądajcie ‘to się w głowie nie mieści!’”

Celna riposta? A może to Justyna Wysk ma rację w tym sporze? Swoją drogą, zgadujemy, że na internetowej pyskówce się nie skończy i ta sprawa będzie miała swoją kontynuację…