Niedawno spore poruszenie w sieci wywołało opublikowane przez Joannę Horodyńską wideo, w którym stylistka występuje bez makijażu. Znana ze sporego dystansu do siebie gwiazda nie spodziewała się chyba jednak, że filmik spotka się z tak ostrą krytyką, bo kilka dni później musiała nawet napisać specjalne oświadczenie, w którym wytłumaczyła się ze swoich problemów z cerą.

Problemy Horodyńskiej zdają się jednak nie zrażać innej gwiazdy przed pójściem w jej ślady. Wczoraj swoim "naturalnym" zdjęciem pochwaliła się bowiem Magdalena Cielecka. Aktorka rozpoczęła właśnie zdjęcia na planie włoskiego filmu "Max & Helene", w którym wcieli się w rolę polskiej lekarki nawiązującej w czasie II wojny światowej kolaborację z Nazistami.

Co ciekawe, zdjęcie opublikowane przez gwiazdę spotkało się z ciepłym przyjęciem zdecydowanej większości internautów, którzy pochwalili jej odwagę. Wśród komentarzy co jakiś czas przewijają się jednak takie, które sugerują, że Magdalena Cielecka ma na sobie specjalną filmową charakteryzację.

A Wy jak myślicie?

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Magdalena Cielecka - Żyje z oszczędności?