Magda trafiła do szpitala w środę wieczorem. Niestety nie było z nią ojca dziecka, 22-letniego Michała – okazało się, że nie zdąży dojechać do Warszawy z Wrocławia, gdzie mieszka na stałe. Magda jednak nie była podczas porodu sama, przez cały czas wspierał ją przyjaciel. Gratulujemy i życzymy, by jak najszybciej wrócili ze szpitala do domu!