Zapach Forever, działa jak déjà vu – taki jest przecież tytuł jednej z jej piosenek. Być może Mariah ma nadzieję, że jej perfumy odniosą podobny sukces, co przebój o tym samym tytule. Aby to osiągnąć miesza wszystkie potrzebne składniki: szczyptę seksu, wytworności i egzotyki. „Zapach jest czymś bardzo osobistym, a Forever zawiera w sobie ten czar, którym chciałabym się podzielić z moimi fanami” tak mówi o swoim zapachu. Wszystko wskazuje na to, że potrafi oczarować swoją publiczność… tak jak zrobiła to w 2007 i w 2008 zapachami M by Mariah Carey i Luscious Pink. Aby mieć pewność efektu, dla swojego zapachu wybrała nuty kwiatowe: lotosu, tuberozy, gardenii pogłębione wonią egzotycznych drzew oraz białego piżma…

Mariah ma żyłkę do interesów, nie dziwi więc fakt, że premiera jej nowego zapachu „Forever“ będzie miała miejsce jesienią, w tym samym czasie co jej najnowszy album „Memoirs Of An Imperfect Angel“, tuż przed pojawieniem się w kinach filmu „Precious“, w którym wciela się w rolę pracownika opieki społecznej. Krytycy zachwycili się tym obrazem w Cannes. Jednym słowem, szczęście jej sprzyja!