Marina Łuczenko-Szczęsna ukrywa swoją ciążę? Takie pytanie zadają sobie fani wokalistki, która zaczyna unikać publikowania swoich aktualnych zdjęć na Instagramie. Zdaniem internautów gwiazda chce jak najdłużej chować przed światem swój coraz bardziej zaokrąglony brzuszek. Przykład? 18 kwietnia 2018, czyli w dzień 28. urodzin swojego męża, piosenkarka wstawiła na swój profil wspólne zdjęcie z Wojciechem Szczęsnym, które od razu wzbudziło podejrzenia spostrzegawczych internautów. Próżno bowiem dopatrywać się na nim ciążowego brzucha Mariny. Co ciekawe, artystka odpowiedziała na komentarze obserwujących jej profil osób i przyznała się, że jest to stare zdjęcie.

- To zdjęcie z przed 2 lat ;) z Rzymu. Nie byliśmy razem w urodziny, Wojtek był na meczu - napisała Marina.

Wyznanie Mariny momentalnie zaalarmowało osoby interesujące się show-biznesem. To, co zrobiła żona Wojciecha Szczęsnego od razu skojarzyło się bowiem internautom z zachowaniem Kylie Jenner, która przez miesiące milczała na temat swojej ciąży, a gdy ta zaczęła być już widoczna gołym okiem, celebrytka zaczęła publikować na swoim Instagramie jedynie ujęcia ukazujące ją jedynie od dekoltu w górę lub właśnie całkiem stare zdjęcia z okresu sprzed ciąży lub jej pierwszych tygodni.

Myślicie, że Marina Łuczenko-Szczęsna idzie w ślady Kylie Jenner? A może polska gwiazda po prostu wstawiła archiwalne zdjęcie tylko dlatego, że bardzo jej się podobało i nie ma nic do ukrycia?