38-letni Mark Wahlberg brał udział w zdjęciach do thrillera „The Fighter“, kręconych w stanie Massachusetts, kiedy zaczął skarżyć się na problemy ze zdrowiem. W piątek rano gwiazdor filmów „Max Payne“ i „Infiltracja” zaczął odczuwać mdłości, zawroty głowy i problemy z oddychaniem.

Reżyser filmu, David O. Russell zareagował natychmiast, wzywając lekarza, który natychmiast zabrał Marka Wahlberga do szpitala. Powodem dolegliwości aktora okazał się być dym używany na planie do wytwarzania efektów specjalnych. „Najwyraźniej Mark nawdychał się go za dużo,” powiedział jeden z członków ekipy. Na szczęście, badanie toksygologiczne wykazało, że płuca aktora nie zostały uszkodzone i po kilkugodzinnej obserwacji został on wypuszczony ze szpitala i powrócił na plan.