Marta Wierzbicka od pewnego czasu bardzo usilnie stara się udowodnić wszystkim, że jest prawdziwą aktorką. Znana dotychczas głównie z roli w serialu "Na Wspólnej" gwiazdka od kilku sezonów gra również w warszawskim Teatrze Capitol, gdzie ma okazję zaprezentować... wszystkie swoje atuty.

Wierzbicka dostała bowiem rolę w spektaklu "Dajcie mi tenora" z Olafem Lubaszenką w roli głównej. Nowy projekt wymaga od aktorki rozebrania się na scenie do bielizny. Nie jest to pierwszy raz, gdy Marta Wierzbicka musi pokazać swoje ciało, jednak tym razem uznała, że równie dobrze może na tym zarobić!

- Normalnie za główną rolę płaci się około 1500 złotych, jednak za rozbieranki Marta zażądała 3 tysięcy i tyle dostała. Dyrektor teatru jest zachwycony jej talentem - zdradził w rozmowie z "Super Expressem" pracownik teatru, w którym gra Wierzbicka.

 

» PRZECZYTAJ TAKŻE: Marta Wierzbicka - Ma już nowego chłopaka?