Maryla Rodowicz jeszcze wczoraj zastanawiała się nad wycofaniem z imprezy organizowanej przez Telewizję Polską. Jak się jednak okazuje, gwiazda zdecydowała, że jednak zaśpiewa na scenie w Opolu. Kultowa wokalistka wydała publiczne oświadczenie na swoim profilu na Facebooku, w którym tłumaczy powody decyzji. Dlaczego w końcu zadecydowała, że jednak pojedzie do Opola?

„Politycy odchodzą, muzyka zostaje. Poszłam do tv walczyć o Kaję, a Kaja się wycofała. Nie zmieni to mojego stosunku do niej i uwielbienia dla jej talentu. Opole to miejsce bliskie mojemu sercu. Tam debiutowałam i tam będę świętować swoje 50-lecie. W koncercie wystąpi wielu gości, którzy przygotowują muzyczne niespodzianki, od wielu tygodni. Feel, Margaret, Kasia Popowska, Ula Dudziak, Andrzej Lampert, Audiofeels, Ukeje, Kozak System, Pectus, Helena Vondrackova, Grzegorz Skawiński, Włodek Pawlik, Marcin Wyrostek, Janek Kliment. Nie dajmy się podzielić. Niech żyje muzyka. M”

Jak na tę decyzję zareagują jej fani? W sieci już pojawiły się komentarze wielbicieli artystki, którzy zadeklarowali, że mimo uwielbienia dla niej, w tym roku festiwalu nie obejrzą. Jego bojkot, poza Kayah i Nosowską, zapowiedzieli też Karolina Korwin-Piotrowska oraz Jurek Owsiak.

Przypomnijmy, afera wokół festiwalu w Opolu rozpoczęła się, kiedy w mediach pojawiły się informacje, że władze TVP cofnęły zaproszenie dla Kayah. Doniesienia prasowe potwierdził wówczas menadżer piosenkarki. I choć sam Jacek Kurski zapewniał później, że nikt z TVP nie ingeruje w dobór gwiazd i chętnie zobaczy wokalistkę w Opolu, to jednak Kayah sama zrezygnowała z występu.

Jak się okazuje, Maryla Rodowicz nie zdecydowała się pójść w jej ślady. Myślicie, że podjęła słuszną decyzję?